Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smarowidła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smarowidła. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 stycznia 2016

Humus z buraków i orzechów wloskich oraz pistacjową posypką Duka

Pozycja i na imprezę i na co dzień gdy chcemy czegoś innego na chleb. Ja, na jakiejś imprezie postanowiłam zrobić kultowe ( ile sie w podstawówce człowiek narobił kanapek ) kanapeczki.
Kanapeczki były właśnie z tym humusem i posypane perską pistacjową posypką. Oryginalnie podaje sie Duke na talerzyku, obok znajduje sie talerzyk z oliwą . Najpierw macza się chleb w oliwie a potem w ziarenkach. Ale Duką można posypywać sałatki, grilowane warzywa, gotowane jaja.

Humus

- 50 g orzechów włoskich
- 1 łyżeczka kminku
- 15 g starego chleba bez skórki
- 200 g ugotowanych/upieczonych buraków
- 1 łyżka tahini, gdy nie mamy można użyć masła orzechowego
- 1 duży ząbek czosnku, przeciśnięty
- sok z 1 cytryny
- oliwa lub inny dobry olej
- sól i pieprz

Piekarnik rozgrzac do 180 stopi. Podpiec 5-7 minut orzechy aż zaczną pachnieć.
Na malej patelni podpiec kminek, ciągle mieszając, ok minuty po czym rozetrzeć w moździerzu.
W robocie rozdrobnić chleb razem z orzechami. Dodać buraki, tahin, czosnek, sok z pól cytryny, kminek,oliwe. Miksować do uzyskania gładkiej pasty. Spróbował i w razie czego dodać więcej kminku, czosnku, soku z cytryny, soli lub pieprzu. Gdy za geste dodać wody. Można dodać tez więcej oliwy aby pasta była gładsza. Podawać w temperaturze pokojowej. W lodówce może być przechowywane kilka dni.

Duka pistacjowa:

- 120 g obranych pistacji - bez soli
- 1 łyżka kminku
- 1 łyżka kolendry ( cale ziarna0
- 3 łyżki sezamu
- 2 gałązki mięty - same listki  - drobno posiekane
- ewentualnie chilli

Piekarnik rozgrzać do 200 stopni pistacje wyłożyć na blachę i prażyć 5 minut, po czym posiekać.
Kminek i kolendrę podgrzać na malej patelni az zaczną pachnieć, następnie rozbić w moździerzu, tym razem nie na proszek Zostawić. Sezam również podprażyć.
Pistacje wsypać do moździerza, i rozbić na drobno, dodać sezam, miete ( juz bez rozbijania) sól i ewentualnie chili. I gotowe.










niedziela, 16 sierpnia 2015

Muhammara - libański dip paprykowy oraz kambodżańska pasta -dip z pieczarek

Dwa zupełnie rożne smaki, z rożnych stron świata. Co je łączy i czemu prezentuje je razem?
Oba smarowidła świetnie nadają się na imprezę, zarówno do surowych warzyw jako dip jak i smaczna pasta do chleba/krakersów. Warte zrobienia gdy znudziły sie nam wciąż te same kanapki i mamy ochotę na coś innego...

Muhammara:

- 3 czerwone papryki
- 1/2 małej ostrej papryczki
- 1 mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- sok z 1-nej limonki
- 100 gram orzechów włoskich
- 1 łyżeczka mielonego kminku
- 1 łyżka syropu z granatów
- sól do smaku

Papryke pieczemy w piekarniku, pod grillem ok 25 minut, często obracając żeby sie równo opaliła. Gdy już będzie z każdej strony czarna, wyciągamy i zostawiamy do ostudzenia. Gdy już zimna, obieramy ja, dzięki opaleniu powinno być już łatwo i kroimy na kawałki. Cebule, czosnek i ostra papryczkę kroimy jak najdrobniej. Wrzucamy wszystkie, składniki (oprócz soli) do blendera i miksujemy na gładko. Doprawiamy sola.




Kambodżański dip weselny

- 500 g pieczarek - choć może leśne grzyby tez byłyby ok?
- 1 łyżka oleju
- 1/2 ostrej papyczki drobno pokrojonej
- 3 ząbki czosnku, przeciśnięte
- 1 łyżka przyprawy curry
- 2 łyżki masła orzechowego (pindakaas)
- 400ml. mleka kokosowego - ja dałam mniej i tez było ok.
- sok z całej limonki
- trochę sosu sojowego, do smaku
- świeża kolendra do posypania, jak kto lubi/chce

Pokroić drobno grzyby lub wrzucić do miksera który za nas to zrobi, byle nie za drobno wtedy.
Olej rozgrzać na patelni, wrzucić grzyby i smażyć na dużym ogniu do odparowania płynu który się wytworzy.
Dodać czosnek i chilli i chwile smażyć. Dodać curry i masło orzechowe. Dobrze wymieszać. Następnie dodać mleko kokosowe, wymieszać energicznie. Gotować około 1/2 h żeby konsystencja była nie za rzadka, mieszać żeby się nie przypaliło od spodu. Na koniec dodać sok z limonki i trochę sosu sojowego, do smaku.
Serwować  lekko cieple albo w temperaturze pokojowej. Z chlebem lub warzywami.










– 3 grote rode paprika’s
– 1/2 rode peper
– 1 kleine ui
– 2 tenen knoflook
– sap van 1 limoen
– 100 gram walnoten
– 1 tl komijn
– 1 el granaatappelsiroop
– Snufje zout
Bereidingswijze
Verwarm de oven voor op 200 graden. Leg de drie paprika’s in een ingevette ovenschaal en rooster ze 15-20 minuten in de oven tot de schil zwart wordt. Laat de paprika’s daarna goed afkoelen. Doordat de schil van de paprika’s zwart is geworden kan deze makkelijk verwijderd worden. Snijd daarna de paprika zonder schil in blokjes. Snijd de rode peper door de helft, verwijder de pitjes en snijd de peper, samen met de ui en de knoflook zo klein mogelijk. Doe alle ingrediënten (behalve het zout) in de keukenmachine en laat draaien tot er een mooie dip ontstaat. Breng daarna op smaak met zout.
- See more at: http://www.dehippevegetarier.nl/libanese-keuken-muhammara/#sthash.WMYA8EaD.dpuf
– 3 grote rode paprika’s
– 1/2 rode peper
– 1 kleine ui
– 2 tenen knoflook
– sap van 1 limoen
– 100 gram walnoten
– 1 tl komijn
– 1 el granaatappelsiroop
– Snufje zout
Bereidingswijze
Verwarm de oven voor op 200 graden. Leg de drie paprika’s in een ingevette ovenschaal en rooster ze 15-20 minuten in de oven tot de schil zwart wordt. Laat de paprika’s daarna goed afkoelen. Doordat de schil van de paprika’s zwart is geworden kan deze makkelijk verwijderd worden. Snijd daarna de paprika zonder schil in blokjes. Snijd de rode peper door de helft, verwijder de pitjes en snijd de peper, samen met de ui en de knoflook zo klein mogelijk. Doe alle ingrediënten (behalve het zout) in de keukenmachine en laat draaien tot er een mooie dip ontstaat. Breng daarna op smaak met zout.
- See more at: http://www.dehippevegetarier.nl/libanese-keuken-muhammara/#sthash.WMYA8EaD.dpuf

niedziela, 17 listopada 2013

Zapiekanka ze słodkich ziemniaków z roquefortem i orzechami

Tak przy niedzieli nie niedzielnie :)

- 600 g słodkich ziemniaków, obranych i pokrojonych w cienkie plasterki
- 1 cebula (słodka) w talarkach
- 150 ml smietanki
- 50 ml białego wina
- 200 g roquefortu czyli sera z niebieska pleśnią
- 50 g orzechów włoskich

Piekarnik nagrzać do 180 stopni. W naczyniu żaroodpornym poukładać ziemniaki razem z cebula. Posolić i popieprzyć. Śmietankę wymieszać dobrze z winem i polać całość. Można jeszcze potrząsnąć żeby wszystko sie dobrze wymieszało. Przykryć folia aluminiowa i piec 30 minut. Wyjąć, wyłożyć ser i orzechy i zapiekać jeszcze około 20 minut.


Jeszcze takie uwagi:

- 30 minut to jednak za długo i prawie wszystko przeszło juz w stan rozgotowania -rozpieczenia ? także po 15 minutach już by trzeba sprawdzać lub zmiksować to wszystko w cholerę i sos do makaronu jak znalazł. Lub po ostudzeniu i zmiksowaniu pasta na kanapki.  PYcha




środa, 13 lutego 2013

Czerwona cebula z porto

Robiłam już konfiturę z cebuli :
 http://aconaobiad.blogspot.nl/2011/04/konfitura-z-karmelizowanej-czerwonej.html
po tym jak w Anglii zachwyciłam sie smakiem chutney z tejże. Zobaczyłam jednak inny przepis, w magazynie ''Kuchnia'' i postanowiłam go wypróbować. Jest równie dobry jeśli nie lepszy. Ja w każdym razie jestem fanka takiej cebulki która pasuje i do sera i do pasztetów a i sama na chlebie jest dobra.
W przepisie, jak i w tytule jest porto,ja jednak użyłam wina Muskat bo to akurat kupił tego dnia mój luby.
Pasowało dobrze, ale następnym razem zrobię dla porównania z porto.
Wyszedł mi jeden duży i słoik i jeden mały, dałam trochę więcej cebuli niż jest w przepisie.
Dalam tez mniej oliwy, zalecane jest jeszcze dodanie do słoika z łychę ale to już odpuściłam.

Składniki:

- 2 łyżki masła
- 2-3 łyżki oliwy - ja dałam 1
- 40 dag czerwonej cebuli pokrojonej w plasterki ( lub półplasterki )
- 4-5 gałązek tymianku
- 1 listek laurowy
- 2-3 łyżki cukru muscovado (?) ja dałam brązowy
- świeżo zmielony czarny pieprz
- 7-8 dag posiekanych suszonych sliwek
- sok z pól pomaranczy
- 3 łyżki dobrego octu balsamicznego
- 100 ml porto

W rondlu rozgrzewamy masło i polowe oliwy. Wkładamy cebule, przykrywamy i szklimy na małym ogniu prze 10 min. mieszając od czasu do czasu. Dodajemy gałązki tymianku, listek laurowy i cukier, przyprawiamy do smaku sola i pieprzem. Bez przykrywki smażymy jeszcze 10-15 min aż do miękkości, od czasu do czasu mieszając. Dodajemy śliwki, sok, ocet, porto. Dusimy na małym ogniu aż większość odparuje. Po zdjęciu z ognia mieszamy z  reszta oliwy ( lub nie ), przyprawiamy do smaku. Przekładamy do słoików i jeśli ma stać dłużej pasteryzujemy.









środa, 13 kwietnia 2011

Konfitura z karmelizowanej czerwonej cebuli

Po raz 1wszy jadłam czerwona karmelizowana cebule w restauracji, siedziałam z dwoma znajomymi które od lat kucharza wiec od razu dostałam instrukcje jak to zrobic.
Moje ulubione kombi, które podaje jako imprezowa przekąskę to krakers z kozim serem, cebulka i świeżym tymiankiem. `
Będąc ostatnio w Anglii zobaczyłam w sklepie chutney, właśnie z karmelizowanej cebuli razem z żurawiną. Byl przepyszny i szybko zniknął, zostawiłam sobie słoik żeby spróbować samemu zrobić taki chutney.
Parę dni temu natrafiłam na innym kulinarnym blogu przepis na konfiturę z karmelizowanej cebuli: http://whiteplate.blogspot.com Miałam wszystkie potrzebne składniki, wiec zrobiłam. Bez żurawiny żeby zobaczyć jaki jest smak, następnym razem dodam. Z 6 cebul wyszedł mi jeden słoik, ten jest próbny. Następnym razem zrobię więcej żeby moc obdarować przyjaciół a także żeby i dłużej sie rozkoszować.

Podaje wiec za ''whiteplate'':

6 łyżek oliwy
5 czerwonych cebul, obranych i drobno posiekanych - ja dalam 6
3 łyżki brązowego cukru
1 łyżeczka granulowanego czosnku
100 ml wina (czerwonego lub białego, dowolnie) - u mnie bylo czerwone
200 ml wody
3 listki laurowe
sok z 1/2 cytryny
4 łyżki octu balsamicznego
sól i pieprz do smaku

Oliwę rozgrzać w garnku.
Dodać cebulę i dusić na jak najmniejszym ogniu przez 15 minut, aż cebula zmięknie.
Dodać brązowy cukier, dusić 3 minuty.
Dodać czosnek, listki laurowe, wino i wodę. Dusić na małym ogniu aż woda wyparuje a cebula będzie bardzo miękka ( ok.45 min )
Doprawić sokiem z cytryny, octem balsamicznym, solą i pieprzem. Po ok. 3 minutach zdjąć z ognia, wyjąć liście laurowe i przełożyć do słoiczków. Ja zrobilam jeden sredni, bo malych nie posiadlam.Podawać z serami, mięsem, na ciepło lub zimno.