Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kotlety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kotlety. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 maja 2017

Kotlety orzechowo - marchewkowe

Lubie kotlety, mięsne, wege, wegan. Ciągle zresztą robię jakieś inne, przeważnie w niedziele, człowiek ma więcej czasu a i standardowy obiad niedzielny: ziemniaki, kotlet, surówka sprzyja im powstawaniu.
Te kotlety bardzo mi podpasowały: po 1wsze smakowo, po drugie: robi sie je szybko, oraz: nie mają tendencji do rozwalania.
W zależności na czym będziemy smażyć mogą by wegańskie lub wegetariańskie.
Ja smażyłam cebule na maśle, jako i w przepisie.

Składniki:

- duża drobno pokrojona cebula
- rozgnieciony ząbek czosnku
- 2 łyżki masła
- łyżka  mąki
- pól szklanki wywaru z warzyw ( bulionu )
- 250 g drobno posiekanych mieszanych orzechów ( u mnie włoskie, laskowe, migdały i pekan )
- 50 g startej bułki
- 2 obrane i starte na grubej tarce marchewki
- łyżka siekanej pietruszki
- łyżeczka suszonego tymianku
- łyżka soku z cytryny
- sól i pieprz

Cebule i czosnek zeszklić na maśle. Dodać mąkę, wymieszać i chwile smażyć. Stopniowo dodawać bulion i doprowadzić do wrzenia.  Zdjąć z ognia, dodać resztę składników. Pozostawić do ostygnięcia.
 Wilgotnymi dłoniami formować płaskie kotleciki. Ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.
Piec w 180 stopniach ok 25 minut aż lekko zbrązowieją. Podawać na gorąco lub zimno.
Z ziemniakami, kaszami lub w bułce.





 

niedziela, 16 sierpnia 2015

Buraczane burgery

Jak wiadomo uwielbiam buraki, lubię tez wszelakie vege burgery/kotlety. Szukałam zatem coś łatwego i znalazłam to. Tak, to jest TO, mój gust. Mniam i jeszcze raz mniam...
A potem spojrzałam jeszcze raz i odkryłam ze to te same burgery co z marchewki (Jadlonomia) tylko zamiast marchewki- buraki.  Tam podałam wam linka ty możecie już robi bez klikania. Obydwie wersje super.
A zdjęcia jeszcze nie zdążyłam zrobić choć już 2 razy robiłam

Składniki:

- 3 szklanki buraków startych na grubej tarce
- 2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
- 1/2/szklanki prażonego słonecznika
- 1/2 szklanki prażonego sezamu
-1/2 szklanki pestek dyni
- 1/2 szklanki bułki tartej
- 1 drobno pokrojona czerwona cebula
- 3 łyżki maki
- 2 łyżki sosu sojowego
- 1/4 szklanki oleju
- 1 jajo
- 3 lyzki siekanej pietruszki
- 1 łyżeczka mielonego imbiru
- 1/4 łyżeczki chilli albo pieprzu cayenskiego
- sól i pieprz

Wszystkie składniki mieszamy w misce. W oryginale nie ma jaj ale ja stwierdziłam ze jednak się lepiej lepi Z.
Formujemy wilgotnymi dłońmi kotlety, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy 30 min, po 20 min obracamy. I ju., można z bułką albo z ziemniakami albo na grilla.






środa, 26 lutego 2014

Burgery z kaszy jaglanej i marchwii





Pyszne! Zajadaliśmy się ostatnie 3 dni.
Mam pare blogów które odwiedzam i czasem korzystam z przepisów. Przepis na TE burgery znajdziecie tutaj : http://www.jadlonomia.com/2012/03/najlepsze-wegeburgery-na-swiecie.html
Polecam.







sobota, 22 lutego 2014

Burgery z brokuła

I byla niedziela i byly kotelty/burgery. Nie wiem czym sie w sumie różnią jak i tak sa wszystkie wegetariańskie. Tym razem z brokułów i papryki. Jak zwykle musiałam je czymś zagęszczać bo tak to były trochę za rzadkie. Minusem jest tez zapach, zpiurowane brokuły nie pachną zachęcająco.

Skladniki:

- 250 g. brokułów
- 1/2 papryki lub 50g marchewki
- 1 jajo
- 50 płatków owsianych
- 50 g startego żółtego sera
- 5 lyzek oliwy

Ugotować brokuły i zrobić z nich pure. Paprykę drobno pokroić. Wymieszać paprykę z brokułami,płatkami owsianymi i tartym serem. Dodać jajko i dobrze wszystko wymieszać. Zagęścić ewentualnie bułką tartą lub mąką z ciecierzycy. Uformować kotlety i odłożyć na godzinkę do lodówki ( ja nie odkładałam i tez było ok )
Smażyć po 3-4 minuty na stronę.





Masa



I juz na patelni ;)

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Kotlety z kalafiora

Po powrocie miałam głownie ochotę na jakieś proste szybkie wegetariańskie żarcie. Na kurę spojrzę może za miesiąc a może i dłużej. teraz od paru dni jest cieplej wiec mam większą ochotę na sałatki. Dzis np. zrobiłam grecka tyle ze wzbogacam ja cieciorka żeby była pożywniejsza i bardziej sycąca.
Kotlety zrobiłam zaraz po, sa bardzo proste, szybkie do zrobienia i smaczne.

Skladniki:

- pol kg kalafiora
- cebula
- 1-2 jaja
- 2 lyzki maki
- platki kukurydziane lub inna panierka
- 2 lyzki ketchupu

Kalafior ugotować na pól twardo, dobrze odcisnąć przez gazę, rozgnieść - ja gazy niet ale później dałam po rozgnieceniu go, bułki tartej żeby kotlety dało sie lepiej formować. Cebule pokroić, podsmażyć i dodać do kalafiora. Wbić jaja/o, dodać make, ketchup i doprawić sola i pieprzem. Dobrze wyrobić. Formować kotleciki, obtoczyć je w pokruszonych płatkach czy innej panierce, lekko spłaszczyć i usmażyć.

niedziela, 2 grudnia 2012

Kotlety z kaszy jaglanej i zupa chrzanowa

Jakoś mi ten listopad zleciał. Szu sru i po. Męczący jednak bywał ( to czuje do teraz), dni mi sie zacierają wiec nawet nie znam już szczegółów.
W kuchni coś tam pichciłam, ciastka nawet upiekłam, może kiedyś dodam przepis....
Dzis zrobiłam zupę chrzanową, na jutro bo wracam dopiero kolo19tki. Zupa dobra. Choć ponoć na Wielkanoc a u mnie na grudzień.

Cebule, kawałek selera, 2 ząbki czosnku, liść laurowy i ziele ang. ugotowałam w bulionie, potem słoik chrzanu, śmietana. Zmiksowałam. Ziemniaki i jajka do tego i obiad zupny jest.

W tytule jednak kotlety. Juz długo się zabierałam żeby zrobić i wreszcie sie udało. Nie będę jednak podawać wam przepisu tylko daje linka. B. lubię ta panią, przepisy są wegetariańskie i proste. Kotlety polecam.

http://www.olgasmile.com/kotlety-z-kaszy-jaglanej.html

Moze sie jeszcze co uda dodać w tym roku. Choc teraz dużo sprawdzonych robię, na nowości nie mam głowy i czasu.









niedziela, 14 października 2012

Kotleciki z pietruszki.

Jakos wciąż ta pietrucha u mnie. Zasmakowała mi to raz,a prócz tego musiałam zużyć mój zapas z Polski.
Te kotleciki to najprostsze kotlety ever. Słodkie w smaku będą smakować dzieciom, do tego ziemniaki i surówka i obiad niedzielny jak znalazl.
Przepis pochodzi z Przekroju. Pisał kiedyś tam pan Tadeusz Pióro i boleje ze juz nie pisze, bardzo fajne felietoniki pisał + przepis. Następny wpis będzie tez pochodził od tego pana.

1/2 kilo pietruszki kroimy w kawałki i gotujemy do miękkości w malej ilosci wody. Odcedzamy, dodajemy troche masla,i robimy z tego puree. Doprawiamy i formujemy małe placuszki. Panierujemy jak kotlety (bułka, jajo). Smażymy na rumiano z obydwu stron.

środa, 4 stycznia 2012

Kotleciki z bobu.

I znaleźliśmy sie wszyscy w Nowym Roku. Nowe możliwości, nowe natchnienia, nowe smaki...
Lubie Nowy rok bo wszystko sie robi i je po raz 1wszy w roku :D

Pod choinkę dostałam książkę kucharska która bardzo chciałam dostać. Aniołek się spisał :)
''Dania z warzyw''. Napisane przez angielskiego kucharza który wegetarianinem nie jest i dlatego ma inne spojrzenie na dania bez mięsa. Ponoć. Bardzo dobra recenzje miała ta książka.



Święta minęły mi spokojnie. Oczywiście ciasta nie wyszły jak powinny (oprócz sernika ), piernik sie spierniczył i wyszedł zakalec, na szczęście nawet dobry. Krajanka przepyszna ale ja za bardzo wysuszyłam bo myślałam ze jeszcze nie jest gotowa i piekłam i piekłam...
Barszcz byl za bardzo grzybowy, wiec powstała nowa tradycyjna zupa ''grzybowa z burakami'' ;)
Za to sałatka była przepyszna (choć chyba nie da sie jej zepsuć ) i pierogi wyszły boskie.
Urodziny byly bez tortu za to na pysznym tapas byłam, sylwek sympatyczny i do białego rana czyli wszystko jak powinno być. Postanowień noworocznych nie ma bo i tak ich nigdy nie dotrzymuje, może sie wreszcie uda zrobić kurs garncarski ( marzy mi sie własna micha) i moze w końcu zacznę sie uczyć hiszpańskiego.
Zamiast bigosu miałam rosół noworoczny, który skończył sie dopiero wczoraj wiec nie miałam okazji żeby cos z nowej książki ugotować. Do dziś, jako pierwsze danie wzięłam ''pod nóż'' burgery z bobu. Nie wiem może, dlatego ze miałam akurat bób ale przepisów pysznie sie zapowiadających jest wiele. Mam caly rok na ich wypróbowywanie :)

Skladniki:
4 osoby

- Po 3/4 łyżeczki kminku, kolendry i kopru włoskiego
- 225 g szpinaku
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- 500 g bobu
- 350 g ziemniaków ( tak z 3 to sa chyba) obranych i pokrojonych w kostke
- 1/2 świeżej papryczki chili, drobno pokrojonej
- 2 drobno pokrojone ząbki czosnku
- 1/4 łyżeczki kurkumy
- 3 łyżeczki świeżej kolendry
- 40 g (4 lyzki) bułki tartej
- 1 jajko
- olej do smażenia

Na suchej patelni podprażyć nasiona kopru, kolendry i kminku po czym rozetrzeć w moździerzu.
Szpinak poddusić chwile na lyzce oliwy,ostudzić i odcisnąć z płynu, pokroić na mniejsze kawałki.
Bób zblanszować i obrać ze skórki, ma zostać tylko zielona cześć. Ziemniaki ugotować.
W misce połączyć ziemniaki, bób, nasiona, chilli, czosnek, kurkumę i 2 lyzki oliwy, doprawić sola i pieprzem. Ubić wszytko ubijaczka do ziemniaków. Nie musi być wszystko gładkie, kawałki bobu sa ok. Dodać szpinak, bułkę, spróbować czy jest wystarczając słone i pieprzne. Dodać jajko.


Uformować kotleciki wielkości ok 5 cm i 2 cm grube i odłożyć na przynajmniej pól godz do lodówki. Smażyć ok. 5 min.
Podawać z kawałkami cytryny, radzi książka. Lub z jakimś jogurtowym sosem. Ja podam z kasza gryczana i surówka.
idę zatem smażyć :)

Pyszne było!!!

niedziela, 4 września 2011

Kotleciki ziemniaczano tunczykowe

Nie wiem w sumie czy to placuszki czy kotleciki. Wybrałam druga opcje bo jednak sie je panieruje. Zdjęcie cyknęłam na szybko wiec słabo ostre.
Kotlecików wyszło mi sporo wiec zrezygnowałam z ziemniaków i zrobiłam tylko sałatkę i sos jogurtowy z ziołami. Sałatka jest z brokułów z pomidorem i jajkiem. Taka sobie,jakby ktoś znal przepis na fajna sałatkę z brokułem to poprosze. Lubie brokuły ale sałatki z nimi jeszcze dobrej nie jadłam.
A teraz sam przepis na te rybne kotlety.

Składniki:

- 500 ziemniaków
- 2 łyżki pokrojonych suszonych pomidorów
- 2 puszki tuńczyka w sosie własnym
- 2 łyżki kaparów
- 2 łyżki pietruszki
- 3 jajka
- bułka tarta, oliwa

Ziemniaki ugotować i zrobić z nich pure. Do ostudzonych dodać, pomidory, tuńczyka, pietruszkę, kapary, 2 jajka, łyżkę oliwy oraz pieprz i sól. Najlepiej doprawić przed dodaniem jaj bo można spróbować. Wilgotnymi rękoma formować kotleciki, 1.5 cm grubości. Następnie obtoczyć w jajku i bułce tartej. Smażyć 6 min, do zrumienienia. Odsączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym. Podawać gorące, choć zimne są tez niczego sobie.

niedziela, 27 marca 2011

Sznycle z selera

Moj detox trwa wiec obiadek niedzielny zrobiłam memu miłemu. Tym razem kotlety z selera, które od lat sa moja ulubiona pozycja w naszym menu. Sa proste do zrobienia i smakują wybornie. Przepis pochodzi z książki: 365 potraw. Szybko, smacznie zdrowo. Przepisy sa na kazdy dzien roku. I tak gdybym chciała robić dzień po dniu musiałabym dzis serwować: spaghetti z sosem warzywnym i krem anyżowy ;)
Ale nie, dziś u nas seler z młodymi ziemniaczkami i surówka takoż z selera. A ja zjadam zupę z cukinii.

Najpierw surówka:

seler
jabłko
jogurt lub śmietana
chrzan

Seler i jabłko zetrzeć na drobnej tarce dodać trochę jogurtu i łyżeczkę chrzanu. Posolić trochę, Spróbować i jakby było za mdłe dodać jeszcze chrzanu. Mozna tez dodać utartej marchwi, te na drobnej tarce.

Sznycle

Na każdą osobę po dwa cienkie plasterki selera
żółty ser
jajo
tarta bułka
mielony imbir, sol- ja przeważnie nie dawałam imbiru bo zapomniałam ze tak jest w przepisie

Selera pokroić na plasterki, 1/2cm. Plasterki ugotować do miękkości ale żeby sie nie rozpadały. Lekko osolić (jesli trzeba bo ja soliłam wodę) i oprószyć imbirem. Pomiędzy dwa plasterki wkładać odpowiednio przycięty plasterek sera. W miarę gruby. Obtoczyć najpierw w jajku a następnie w bułce. Smażyć na rozgrzanym tłuszczu.


Moja zupa.
Duza cukinia lub kabaczek - nie wiem które jest które, ja mam zielona courgete
bulion
serek kremowy

Cukinie ugotować w bulionie. Zmiksować dodać serek i gotowe.