środa, 27 sierpnia 2014

Ciepła sałatka z dyni i grzybów

Dziś w menu znów dynia. Tym razem w kombinacji z grzybami i jako ze nie mam tu leśnych ( które zapewne byłyby także dobre w tej kombinacji), z pieczarkami. Jesiennie zatem bo i grzyby i dynia ale pogoda ostatnimi dniami także jesienna...
Dynia z piekarnika, grzyby z patelni do tego ser i tu mamy wybór miedzy niebieskim pleśniowym, parmezanem, twardym kozim lub owczym. Ja kupiłam ten ostatni bo polowa naszej rodziny ;) nie przepada za niebieskimi ''śmierdzielami'' Ja jakoś sie przekonałam. Szczególnie w tradycyjnej kombinacji z gruszka, mniam
Oprócz tego robię zupę z kukurydzy, 1wsza w życiu. Bo jakoś zawsze wystarczy mi do szczęścia ugotowana kolba. Tym razem zainspirował mnie przepis

Składniki;

- 1 mala dynia ok kg
- 12 listków szałwii - ja miałam tylko herbatkę szałwiową wiec jedna saszetkę rozprułam ale to nie to
- 4 ząbki czosnku w grube plasterki
- oliwa
- kawałek masła
- 300 g. pieczarek lub innych grzybów w grubszych plasterkach
- 2 garście rukoli
- 150 g sera typu gorgonzola, roquefort, stilton lub innych ostry ser - pokruszone
- ocet balsamiczny

Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Dynie obieramy, pozbywamy sie pestek i kroimy w kawałki ok 2-3cm. Wykładamy do żaroodpornego naczynia, dodajemy plasterki czosnku, listki szałwii, polewamy oliwa, dobrze solimy i pieprzymy. Pieczemy ok 40 min. Do miękkości dyni

Masło i jedna łyżkę oliwy rozgrzewamy na patelni, wrzucamy pokrojone grzyby i smażymy 4-5 min aż odparuje woda.
Robimy dressing z oliwy i octu balsamicznego, soli, pieprzu  albo i nie tylko skrapiamy samym octem bo jednak wszystko już jest tłuste...
Na talerze lub jednej miski wykładamy ciepłą dynie ,grzyby, rukole i ser. Skrapiamy dressingiem lub samym octem.
Pycha.









 

Ciecierzyca ( mergez ) z pieczoną dynią

Nareszcie zakupiłam suszoną ciecierzyce i robię potrawy, sama ją mocząc i gotując. Za mną 1wszy w życiu humus a teraz merguez czyli ciecierzycowe tapas. Taką ciecierzyce można wiec podać nie tylko jak w tym przepisie z dynią ale przy każdym innym warzywnym daniu jako przystawkę lub jako tapas z innymi małymi daniami.
Można tez oczywiście użyć ciecierzycy z puszki, wtedy tyko trzeba ją odcedzić i podgrzać w marynacie ale smak i tekstura będą pewnie inne. Marynata jest tu jednak najważniejsza bo to ona daje wspaniały smak.

Składniki:

- dynia ok 1 kg
- 300 g małych szalotek
- 4-5 ząbków czosnku
- 3 lyzki oliwy
- sól i pieprz

200 g suszonej ciecierzycy , moczonej cala noc w zimniej wodzie

Marynata:

- 2 liście laurowe
- 1 łyżeczka kminku
- 1 łyżeczka nasion kopru włoskiego
- 1  łyżeczka ziaren kolendry
- 1 łyżeczka kminku rzymskiego - kuminu ( opcjonalnie )
- 10 ziaren pieprzu
- ząbek czosnku drobno posiekany
- 1 łyżeczka posiekanego rozmarynu
- 1 łyżeczka wędzonej papryki
- szczypta pieprzu cayen
- 3/4  łyżeczki soli
- 4 łyżki oliwy extra vergine

Płuczemy naszą ciecierzyce i zalewamy zimna woda. Stawiamy na dużym gazie i mocno gotujemy 10 minut. Następnie zmniejszamy ogień, ściągamy powstałą piane, dodajemy liście laurowe i gotujemy do pożądanej miękkości, godzinę, lub półtorej. Dolewamy wrzątku w trakcie gotowania jeśli zbyt dużo nam wyparuje/wchłonie.

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Szalotki przekrawamy na połówki lub ćwiartki wkładamy do żaroodpornego naczynia i skrapiamy częścią oliwy, wkładamy do pieca.( ja włożyłam wszystko naraz i potem miałam surową jeszcze cebule i rozpadającą się dynie ) Po 10 minutach dodajemy pokrojoną w równą kostkę dynie i zmiażdżone nożem ząbki czosnku. Polewamy reszta oliwy, posypujemy sola i pieprzem. Pieczemy do miękkości dyni. W przepisie ok. godziny ale dynia może być już wcześniej gotowa. Od czasu do czau trzeba przemieszać.W ogóle to można tez sobie darować naczynie i piec bezpośrednio na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Myślę ze efekt będzie lepszy.

Robimy marynatę. Wszystkie ziarenka prażymy  na suchej patelni aż zaczną pachnieć. Ucieramy w moździerzu. W garnku mieszamy utarte zioła z czosnkiem, rozmarynem, papryką, solą i pieprzem.Zalewamy oliwa i lekko podgrzewamy 1 minute. Ściągamy z ognia. Zalewamy ( lub wsypujemy ciecierzyce do) odcedzoną i gorącą jeszcze ciecierzyce.

Dynie i szalotki rozkładamy na talerze, posypujemy ciecierzycą . Posypujemy ewentualnie pietruszką i gotowe.

















środa, 13 sierpnia 2014

Sałatka selerowo-ogórkowa

Jest lato wiec wciąż sałatki. Zresztą sałatki mogę jeść zawsze :) Sałatka na lunch, do pracy, na piknik. Fajne połączenie, dla miłośników pleśniowego,niebieskiego sera. Inni mogą spróbować bez, lub dać jakiś inny ser. Mnie smakowała taka.


Składniki:

- 1 ogórek, pokrojony w kostkę
- 4 łodyżki selera naciowego, w mala kostke
- 4 zielone cebulki, drobno pokrojone
- 2 jabłka w drobno kostkę
-200 g niebieskiego sera, pokruszonego
- garść uprażonych i pokrojonych orzechów włoskich lub pekan

Sos:

- 9 łyżek oliwy
- 3 łyżki octu jablkowego
- 2 łyżki syropu imbirowego lub jak ja miodu
- sól, pieprz

Składniki na sałatka wymieszać. Sos zrobić osobno i polać nim salatke, Wymieszać i ewentualnie doprawić.




środa, 6 sierpnia 2014

Bulgur z granatem

I znowu sałatka.Ta akurat gościła na moim imieninowym party, które zaczęło się okropnym deszczem a skończyło noga w gipsie - moja. Lekcja: nie zakładać butów na obcasie do parku gdy jest mokra ziemia.
Jestem wiec chwilowo unieruchomiona, nie gotuje, leże lub skacze na jednej nodze. i taki będzie mój sierpień.
Sałatka była jedna z trzech, dwie już znamy: sałatka z cukinii i Sałatka z selerem naciowym i marchwią



Ta b.prosta, idealna do pracy, robi się raz dwa, niestety tylko w sezonie granatów. Granaty dodają fajnej świeżości.





Składniki:

- 200 g kaszy bulgur
-100 g zielonego groszku, świeżego lub mrożonego
- 1-2 zielone posiekane cebulki
- 1-2 lyzki siekanej mięty
- 5 łyżek ( lub wiecej, jak kto chce) ziarenek granatu
- 2 garście posiekanych migdałów - nie za drobno
- 2 łyżki winnego/jablkowego octu
- 3 łyżki oliwy
- 1 łyżka oleju rzepakowego

Bulgur gotujemy wg opisu na opakowaniu. Groszek gotujemy tak aby był jędrny, parę minut. Składniki na sos mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy bulgur z groszkiem, miętą, migdałami, granatem, cebulka i sosem. I już 

środa, 23 lipca 2014

Pasta do chleba z marchwi i kaszy jaglanej

Jestem fanka bloga ''Jadlonomia'' i regularnie coś z niego wypróbowuje. Zawsze jest to pyszne i godne polecenia, szukalam zatem czegoś ciekawego na chleb i zobaczyłam pastę ala paprykarz.
jest b. fajna i  właściwie miałam ochotę już ja zjeść zanim ja zmiksowałam, następnym razem będzie daniem obiadowym ;)



Tu oryginalny przepis: http://www.jadlonomia.com/2013/04/wegetarianski-paprykarz.html

- 1/2 szklanki kaszy jaglanej
- 2 marchewki
- 1 cebula
- 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
- 2 ziarna ziela angielskiego
- liść laurowy
- 1/2 łyżeczki wędzonej papryki ( specjalnie ja kupiłam i jest super )
- 2-3 lyzki sosu sojowego
- 1/4 łyżeczki chilli

Kasze ugotować i wystudzić. Marchew zetrzeć na tarce, duże oczka, cebula pokroić w półplasterki, smażyć na patelni z liściem laurowym i zielem angielskim, dodać po chwili koncentrat. Przestudzić, wyjąc liść i ziele i połączyć z kasza, dodać pozostałe składniki. Zmiksować na pastę, albo gładką albo pozostawić luźne dobrze wyczuwalne kawałki - jak kto lubi






Salatka z kuskusu i bobu

Zawiesiłam się w niebycie, na aparacie zdjęcia dan które miałam dodać ale... ''Ale'' jest wiele wiec skupmy sie na sałatce którą zrobiłam wczoraj, tej bez zdjęcia :) Sałatka prosta, nie trzeba mieć wszystkich składników, można dowolnie je zmieniać. Baza to kuskus i świeże zioła. Zamiast bobu powinien być groszek ale z braku trafił do niej bób, oczywiście już bez łupinek i soczyście zielony.
Co jeszcze miałam?

- kuskus wg przepisu na opakowaniu
- mięta (pare listków), koperek, pietruszka, posiekane
- oliwa
- pół papryki czerwonej drobno pokrojonej
- pół ogórka jw
- szklanka młodego bobu
- cytryna
- kawałek fety

Wszystko mieszamy, doprawiamy sokiem z cytryny, oliwa żeby nie było za suche.


czwartek, 22 maja 2014

Surówka z fenkułu i marchwii

Wreszcie trafiłam na jakąś fajną surówkę z fenkułem.Nie sałatkę ale właśnie bez obróbki cieplarnianej.
Miałam w lodówce jakieś ostatki a wszystko trzeba zużyć przed wyjazdem, wiec z selera, marchwi i płatków owsianych powstały kotlety a z fenkułu, surówka.
2 cukinie zgrillowałam i sałatka do pracy już gotowa, ta z sosem tahin.
Jeszcze mi zostały marchew i jabłka wiec jutro będzie świeży soczek :) i nic nie pójdzie na zmarnowanie..
A surówka mniam.






Składniki:

- fenkuł
- 100g marchewki
- jabłko
- 30 g rodzynek
- kilka orzechów wloskich
- liście zielonej salaty  - no tego to nie miałam

Sos:

2 lyzki twarogu + 2 lyzki maślanki = 4 lyzki jogurtu, bo tylko ten był w domu :)
łyżka soku z cytryny
łyżka oleju
miód
szczypta kminku
drobno posiekana szalotka
czosnek lub chrzan  - i tu zagwozdka bo jednak różnica wielka, postawiłam na czosnek
świeże zioła - u mnie koperek bo jakoś grał z tym czosnkiem

Składniki na sos wymieszać razem, dodając od koniec zioła.
Rodzynki namoczyc w wodzie, fenkuł pokroić w cieniutkie paski. Jabłko pokroić w kostkę, marchew zetrzeć na grubej tarce i wymieszać z sosem. Dodać rodzynki i grubo posiekane orzechy, wszystko razem wymieszać. Wyłożyć na liściach salaty.













Ziemniaki z oberzyną z piekarnika

Zauważyłam ze moje potrawy są ostatnio strikt veganskie. ja jednak nie mogłabym zrezygnować z nabiału, szczególnie serów (kozi!!) i kefiru. Lubie tez jajka. Czyli na veganke sie nie nadaje ale wiem ze można gotować smacznie i urozmaicenie bez tych składników. Można sie tez najeść i nie trzeba w kółko jesc tego samego.Nigdy sie nad tym nie zastanawiałam ale ponieważ zaglądam teraz na veganskie blogi tak mi sie to jakoś rzuciło w oczy, ze ja tez często czysto roslinnie. Głodni veganie by u mnie nie pomarli ;D
Ten przepis jest bardzo prosty, można by powiedzieć chłopska potrawa- bez zadęcia.
Jakaś sałatka/surówka do tego i obiad gotowy.

Składniki:

- 4 lyzki oliwy lub oleju
- 2 oberżyny
- pól kilo ziemniaków, najlepiej nie obieranych
- 3 ząbki czosnku w plsterkach
- sok z cytryny
-sól i pieprz
Do posypania: jakieś zioła, skórka z cytryny, wędzona papryka - opcjonalnie

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Do dużej żaroodpornej formy  wlewamy olej i wkładamy na 10 min do piekarniku żeby olej sie zagrzał. Ziemniaki i oberżynę kroimy w równą kostkę (2cm). Solimy, pieprzymy. Wsypujemy na rozgrzany olej i wszystko jeszcze mieszamy aby rozprowadzić równo olej. Pieczemy 30 minut, parę razy wszystko przymieszując. Dodajemy pokrojony czosnek, dobrze mieszamy i wsadzamy jeszcze na 15 minut do piekarnika. Po upieczeniu, można polać sokiem z cytryny, dodać soli i pieprzu, posypać ziołami. Podawać cieple.









Sałatka z cukinią i fasolką

Najważniejszy w te sałatce jest sos. Sos można tez dodawać do wszelkich zgrilowanych warzyw (szczególnie, cukinii, oberżyny ), polecam zatem na wegetariańskie grillowanie. Nadaje sie także jako sos dipowy. Sałatka jest prosta, wymaga jednak cierpliwości przy grillowaniu plasterków cukinii. Ja robiłam to na patelni ze żeberkami i chyba na 4 razy.

Składniki:

- 2 łyżki oliwy
- 3 średnie cukinie, w plasterkach, ok3mm
- sok z polówki cytryny
- 1 ostra papryczka, drobno pokrojona - ja nie dałam
- ok 125 fasolki szparagowej lub tej drobniejszej haricots verts
- 4 garście liści jakiejś salaty
- 15 suszonych pomidorów
- garść pokrojonej mięty - opcjonalnie

SOS:

- 1/2 ząbka czosnku, utartego z solą
- 2 lyzki pasty sezamowej tahini
- sok z polówki cytryny
- sok z polówki pomarańczy
- 1/2 łyżeczki miodu
- 2 łyżki oliwy
- świeżo mielony pierz i sól

Najpierw wykonać sos.  Wszystkie składniki wymieszać z miseczce, dodając dopiero na końcu oliwę. gdyby był za gesty można dodać łyżkę wody.
Plasterki cukinii zgrillowac z dwóch stron na patelni lub grillu. Przełożyć do salaterki. Po usmażeniu wszystkich plasterków cukinie zalać sokiem z cytryny, dodać chilli, posolić, popieprzyć.
Fasolkę oczyścić i ugotować tak żeby nie była z za miękka.W przepisie podane jest żeby tylko blanszować 1 minute ale sorry, była jeszcze surowa ;) odcedzić, przelać zimna woda i trochę osuszyć. Połączyć fasolkę z cukinia, dodać pomidory i liście salaty. Oryginalnie NA liściach salaty, ale ja to wszystko przemieszałam.
Polać sałatkę sosem.I posypać miętą.










Quinoa z cukinia

Wreszcie przyszły majowe temperatury. Przeskok byl jednak na tyle nagły żeby dopadło mnie jakieś mocne przeziębienie. Tak to jest, jak sie za szybko pozbywa odzienia,które jest nagle nie potrzebne bo ciepło, aaaa słonce aaa i na trawie sie położę...To teraz mam. Wiec sie kuruje i mam zamiast czwartku niedziele i słonce za oknem, a ja w domu. Musze jednak być fit bo już za 2dni lecim do ''stolycy''. 3 tygodnie wakacji w ojczyźnie. I same dobre rzeczy do jedzenia, truskawki i młode ziemniaki i bób i wszystko polskie i pelne smaku....
Na pocieszenie mam dwa przepisy. Obydwa z cukinia. 1wszy to tytułowa kaszka qinoa, można jednakże ja zastąpić ryżem, kuskusem lub jaglanka. Potrawa prosta do zrobienia i bardzo dobra.
Zdjec nie posiadam, zostało zjedzone zanim zkadrowałam.

Składniki:

-800 g cukinii
- kawałeczek masła
-2 łyżki oliwy lub innego oleju
- 3 cebule pokrojone w cienkie półplasterki
- 3 łyżki listków tymianku, najlepiej świeżego
- 3 ząbki czosnku, drobno pokrojone
- 200 g kaszki quinoa lub innej
- garsc posiekanej pietruszki
- troche soku z cytryny
- 50 g orzeszków piniowych, lekko podprażonych
- sól i pieprz

Cukinie pokroić w plasterki, ok 5mm. Na patelni rozgrzać masło i oliwę, dodać cebule, cukinie, tymianek, trochę soli i pieprzu. Smażyć na małym ogniu 20-25 minut, od czasu do czasu mieszając. Pod koniec dodać czosnek i chwile razem podsmazyc .Kasze quinoa ugotować wg przeepisu na opakowaniu.
po ugotowaniu przemieszać razem z zawartością patelni, dodając sok z cytryny i pietruszkę. Dosmaczyć jeśli trzeba. Posypać orzeszkami piniowymi i podawać.











niedziela, 4 maja 2014

Nalesniki z soczewicą i orzechami laskowymi

Tytuł mówi sam za siebie, i nie są to naleśniki z farszem z soczewicy. Bardzo ciekawe w smaku.
Naleśniki smażyłam na malej teflonowej patelni, ponieważ dodaje się masło na patelni nie potrzeba dodatkowego tłuszczu. Trochę jednak za tłuste mi się wydawały wiec może 50 g masła to za dużo. Jedliśmy z serem ale z jakimś sosem tez mogły by być. Na zimno tez smaczne.






1 jajo
500 ml mleka
100 g maki ale ja jeszcze sypnęłam bo takie rzadkie to było
50 g orzechów laskowych rozdrobnionych, ale nie za drobno
1 puszka soczewicy
2 lyzki koperku
50 g rozpuszczonego masła

Masło, może mniej niż podane rozpuszczamy i studzimy. Bełtamy jajo z mlekiem i maka + sól do gładkości. Dodajemy orzechy, odcedzona soczewice i koperek. Smażymy na malej patelni, juz bez tłuszczu.





Kichree czyli ryż z fasola

Potrawa pochodzi z Indii ale smakuje raczej europejsko ;) oprócz kminku nie ma tam większej ilości przypraw. Dobra na posiłek w ciągu tygodnia, można zrobić wcześniej i tylko odgrzać. Do ryżu przygotowuje się sos pomidorowy którym polewa się potrawę już na talerzu i wg uznania. Sos można sobie też odpuścić.Zamiast fasoli może być i soczewica, będzie bardziej indyjsko ;)




Składniki 2 osoby

- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
-1/2 papryczki chili
- 4 łodygi selera naciowego
- 150 g groszku cukrowego
- puszka fasoli kidney
- ryz
- nać pietruszki
- 1 łyżeczka kminku
- 1 łyżka przecieru pomidorowego
- 1 łyżka miodu

Ryż ugotować w bulionie. Cebule, czosnek, papryczkę drobno pokroić. Seler pokroić w plasterki, groszek, każdy kawałek w trzy części. Na patelni lub woku podprażyć 1minute  kminek, dodać łyżkę oliwy i podsmażyć cebule, czosnek, i chili, 2 minuty. Dodać seler i groszek i smażyć wszystko 7 min, pod koniec dodać odcedzona fasole i pietruszke. Wymieszać z ryżem i razem wszystko jeszcze podsmazyc z ok 3min.

Sos:  szczyptę kminku podprażyć dodać przecier i smażyć razem minutkę, dodać miód, pieprz, sól i 100ml wody. Gotować do zgęstnienia, co mi sie nie udało. Po zdjęciu z ognia dodać łyżkę oliwy



niedziela, 6 kwietnia 2014

Kuskus lub quinoa z fenkulem

Moja sałatka do pracy. Kuskusu (najlepiej tego z największymi ziarnami) nie miałam wiec użyłam kaszki quinoa, można tez z ciemnym ryżem lub bulgurem.

Składniki:

- 2 łyżeczki kminku w ziarenkach
- 1 łyżeczka nasion kopru włoskiego
- 3 łyzki oliwy
- 1 cebula drobno pokrojona
- 2 łodygi selera naciowego      
- 2 ząbki czosnku, drobno pokrojone
- 1 fenkuł , drobno pokrojony
- sok z jednej cytryny + tarta skórka
- 200 g kuskusu lub innych ziarenek
- pęczek posiekanej pietruszki
- pęczek posiekanego szczypiorku ( opcjonalnie czyli jak kto chce )
- pęczek posiekanego estragonu ( to juz dla wielbicieli ;)
- 75 g posiekanych i lekko podprażonych orzechów włoskich

Ziarenka kminku i fenkułu podprażyć na suchej patelni do momentu aż zaczną pachnieć.Ostudzic i utrzeć w moździerzu. Dwie lyzki oliwy rozgrzać na patelni i podsmażyć cebule, seler, fenkuł i czosnek. Smażyć ok 5 min. Zdjąć z ognia i dodać przyprawy i skórkę z cytryny.
Kuskus/kasze ugotować wg. przepisu na opakowaniu. Ostudzic.
Wymieszać mieszankę z patelni z kuskusem dodając, zioła, sok z cytryny i orzechy. Doprawić sola i pieprzem. Można jeszcze dodać oliwy gdy sałatka jest za sucha.






Marchewkowy humus

Nie jest to taki typowy humus, który robi sie z głownie z ciecierzycy z dodatkiem sezamowej pasty tahin.
W tym przepisie jest opcja żeby zamiast tahin dac masła orzechowego ''pindakaas''. takoż i uczyniłam, wciąż muszę nabyć tahin i wtedy na pewno jeszcze raz zrobię ten marchewkowy dip.
Można smarować chleb ale mnie osobiście bardziej smakowało to smarowidło na krakersach.
Dałam mniej soku z pomarańczy a i tak byl dobrze wyczuwalny. Zróbta jak uważata. Można zawsze dolać.

Składniki:

- łyżeczka kminku
- łyżeczka kolendry
- 6 łyżek oliwy
- łyżeczka miodu
- 500 g marchwi
- 3 ząbki czosnku
- sok z połówki cytryny
- sok z całej pomarańczy - lub polowy
- 3 lyzki pasty tahin  lub masła orzechowego





Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Kminek i ziarna kolendry podprażyć na suchej patelni , utłuc w moździerzu na proszek. Wymieszać przyprawy z miodem i 4 łyżkami oliwy. Marchewkę obrać i pokroić na 4-5 cm kawałki, posolić, popieprzyć, wymieszać z z oliwa, dodać 3 ząbki czosnku w całości. Przemieszać i wyłożyć do żaroodpornego naczynia. Piec ok 35 minut.
Ostudzić i zmiksować, dodać sok z cytryny i pomarańczy, tahin i ewentualnie resztę oliwy ( ja juz nie dawałam). Dodać, jeśli potrzeba, soli i pieprzu









niedziela, 23 marca 2014

Ciasto marchewkowe z grysikiem

Podoba mi się słowo grysik, ładnie chrzęści w buzi. Ostatni zwracam, ni stad ni zowąd, uwage na brzmienie słów i niektóre podobają mi sie bardziej np. zmierzch...
Ale chciałam o grysiku czyli kaszy mannej. To moje 1wsze ciasto z kaszka i wyszło naprawdę dobre. Skórka z pomarańczy nadała wspaniałego aromatu, marchew jest niezbyt wyczuwalna ale w ogóle to nie przeszkadza. Kasza manna jakoś znalazła sie w moje szufladzie i dosyć długo przeleżała bo nie miałam na nią pomysłu.

Składniki:

- 100 g migdałów
- 2 pomarancze
- 2 jaja
- 250 cukru
- 150 g masła
- 125 g ricotty - polowa opakowania
- 300 g marchwi
- 250 g kaszy mannej
-pol opakowania proszku do pieczenia, tu to ok 16 g

Piekarnik rozgrzać do 180. Migdały uprażyć na suchej patelni ok 4 min., ostudzić i zmielić w kuchennym robocie. Zetrzeć skórkę z pomarańczy. Połączyć razem z jajami, cukrem, masłem i serkiem ricotta i miksować 5 minut. Kaszkę połączyć z migdałami, proszkiem do pieczenia, i szczypta soli. Połączyć masę jajeczna z suchymi składnikami. Dodać na koniec starta na dużej tarce marchew.
Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia, wylać masę. Piec ok 60 minut. Po 40 można już sprawdzać patyczkiem, czy suchy. Po upieczeniu wyjac i zostawic na 15 minut jeszcze w foremce, potem wyciągnąć i ostudzić.
Można podawać z druga polowa ricotty, która mieszamy z sokiem pomarańczowym i cukrem pudrem.










Dhal i szpinak po indyjsku

Dhal jest sosem soczewicowym, taka gęsta zupa. W Indiach jedliśmy go często ( bo i często jest podawany :) i w zależności od danych przypraw smakuje rożnie. Ten który tu prezentuje jest delikatny. Super sie kombinował ze szpinakiem, który strasznie mi smakował. Dhal zrobiłam gęściejszy niż w przepisie, dałam mniej wody. Podałam wszystko oddzielnie bo chciałam zjeść w ''indian style'' Dhal nie wygląda może ładnie ale smakuje. I o to chodzi.




DHAL

- 250g czerwonej soczewicy
-1 łyżeczka kurkumy
- 3/4 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka kminku mielonego
- 1 cebula, przekrojona i  pokrojona w plasterki

Soczewice opłukać i zagotować z 800 ml wody, ściągnąć szumowiny. Dodać kurkumę i sól. Gotować ok 15 min. na małym ogniu. wyjdzie z tego gęsta pure-zupa. Na patelni rozgrzać 2 lyzki oleju, dodać kminek, chwile smażyć i wrzucić cebule, smażyć razem 5-10 min. Cebula ma być dobrze zarumieniona. Wrzucić cebule do soczewicy, nie wmieszane zostawić pod przykrywka 5 minut. Następnie wymieszać. Doprawić sola i pieprzem. Podawać posypane, świeżą kolendra, pietruszka lub miętą.

SZPINAK

- 1/2 kg świeżego szpinaku
- 2 cebule pokrojone w plasterki
- 2 zabki czosnku takze w plasterki
- żółta papryka, posiekana w drobne kawałki
- 1 łyżeczka imbiru w proszku
- 1/2 łyżeczki chilli
- 1/2  łyżeczki kolendry, można utłuc w moździerzu 
- 1 łyżeczka kurkumy
- 4 lyzki oleju
- 3/4 szklanki śmietany

Szpinak umyć i posiekać. Na rozgrzanym oleju podsmażyć cebule z papryka i czosnkiem. Dodawać po kolei przyprawy i stopniowo szpinak. Przykryć i dusić na małym ogniu 10-15 minut. Na końcu dodać śmietanę, wymieszać i podawać gorące.






środa, 26 lutego 2014

Ciasteczka z kawałkami czekolady


Jutro tłusty czwartek, pączków nie będzie, faworków także nie. 1wszych nigdy nie robilam i chyba sie jeszcze nie odwaze, drugie, bo duzo roboty przy tym waleniu :D Za to beda ciasteczka.
Takich ciasteczek jest w internecie multum. Sa proste do zrobienia, można dowolnie modyfikować dodatki. Ja zrobiłam american style z czekolada i orzechami. Zamiast zwykłej maki użyłam owsianej, następnym razem może orkiszowej? W każdym razie będzie następny raz, bo takie ciastka są idealne.
No, może nie wyglądają   ;P




Składniki: 

- 100 g masła
- 200 g ciemnego cukru
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 1 jajo
- 2 łyżki mleka ale ja nie dałam, tzn dałam wodę mineralna w zamian :)  
- 200 g maki
- szczypta soli
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 100 g gorzkiej czekolady, małe kawałki
- 50 g orzechów włoskich lub pekanów


Piekarnik na 180 stopni. Masło ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy jajo i mleko/wodę. Dodajemy make, proszek, sól. następnie kawałki czekolady i rozdrobnione orzechy. Piec partiami na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
 W przepisie jest żeby łychą nakładać porcje, zostawiając odstęp 5 cm. Ja tak zrobiłam ale, może przez inna make, ciasteczka sie nie rozpłaszczyły. Następne juz partie sama formowałam i kładłam na blachę. Piec 10-12 minut. Po upieczenia sa miekkie, twardnieja przy stygnieciu.
Czemu ja, jak zwykle nie wierzyłam i dłużej je piekłam ;)




Sałatka z pasternaku i soczewicy

Sałatka ta powędrowała ze mna do pracy gdzie zrobiła furorę smakowa :) Jest prosta i smaczna. Sos zawiera czosnek wiec jak nie chcemy ziać... U mnie nikomu nie przeszkadza. Zamiast pasternaku mogłaby być pietruszka. Soczewice kupiłam w puszce ale  w przepisie jest żeby ja gotować z liściem laurowym i cebula,  i tak zaraz podam. Ja ominęłam to w ten sposób, ze zagotowałam liść laurowy i cebule, po czym  zalałam już odcedzona soczewice. Postało toto noc, rano zagrzałam i odcedziłam. Tez można. Sie zamarynowała. W przepisie, dodaje sie także rzepichę lub inaczej rukiew, nie pytajta co to jest, bo ja tez dopiero zobaczyłam jak sie to po polsku nazywa. Tu można kupić. Ja jednak zamieniłam to na mieszanka listków, m.in rukoli, botwinkii, roszponki. Rożnicy chyba nie było.





Składniki:

- 5 korzeni pasternaku lub pietruchy
- 2 łyżki oleju
- 125 g. soczewicy Puy - u mnie jedna puszka
- 1/2 cebuli
- 1 liść laurowy
- pęczek brukwi wodnej lub innej salaty

Sos:
- 1 ząbek czosnku roztarty z solą
- 1 lyzeczka musztardy
- 2 łyżeczki miodu
-1 łyżka  soku z cytryny
- 4 łyżki oliwy lub innego oleju sałatkowego

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Pasternak obieramy i kroimy w podobne wielkości kawałki, co by sie w jednym czasie upiekło. Przełożyć do żaroodpornego naczynia, skropić olejem, posolić, popieprzyć, piec ok.40 minut. mieszając czasem i sprawdzając czy może sie wcześniej nie upiekło.
Soczewice zagotować po czym odcedzić ( nie wiem za bardzo po co?) Wrzucić do garnka, zalać woda tak żeby ledwo co zakrywała, dodać liść, cebule. Gotować 1/2 h
Zmieszać wszystkie składniki do sosu. Soczewice odcedzić, usunąć liść i cebule. Wymieszać jeszcze cieple z sosem. Połączyć z pasternakiem i sałatą. Można posypać tartym parmezanem.





Frittata z zimowymi warzywami.

Frittata, lub po naszemu omlet tym razem z pieca. Warzywa są najpierw pieczone a następnie zalewane jajami. Dobre na ciepło i na zimno, np żeby wziąć do pracy. ostatnio ciągle zresztą coś biorę i bardzo sobie to chwale, mam więcej energii, nie zapycham sie chlebem, jem dużo więcej warzyw.

Składniki:

- okolo 600 gr. mieszanych warzyw zimowych: cebula lub szalotki, marchew, dynia, pasternak lub pietrucha, seler, buraki, ziemniaki. Można wszystkie, można wybrać parę. Co kto lubi, co kto chce
- 1 duży ząbek czosnku, drobno poszatkowany
- 3 lyzki oleju/oliwy
- 7 jaj
- garść ziół: szczypiorek, pietruszka, tymianek
- 20 g twardego sera, typu parmezan lub inny ostry

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni.  Cebule kroimy w krążki, marchew w 5mm plasterki, reszte warzyw w kostkę 1-2 cm a dynie w większą kostkę. Wrzucamy to do jakiejś blachy  do pieczenia, dodajemy pokrojony czosnek, solimy, pieprzymy, dodajemy olej. Wszystko dobrze mieszamy, po czym pieczemy ok 40 minut, od czasu do czasu przemieszując. Jajka bełtamy z posiekanymi ziołami. Gdy warzywa sie opieką zalewamy je jajami i posypujemy tartym serem. Wsadzamy jeszcze na 10-15 minut do pieca żeby jaja sie ścięły, można pod grilla.





.

Burgery z kaszy jaglanej i marchwii





Pyszne! Zajadaliśmy się ostatnie 3 dni.
Mam pare blogów które odwiedzam i czasem korzystam z przepisów. Przepis na TE burgery znajdziecie tutaj : http://www.jadlonomia.com/2012/03/najlepsze-wegeburgery-na-swiecie.html
Polecam.