niedziela, 7 grudnia 2014

Kokosowe ciasto z malinami.

Przepis prosty ze nawet dziecko zrobi. Wiem bo od dziecka mam przepis :) Robi sie raz dwa jest dobre nawet po 3 dniach. Maliny bierzemy mrożone chyba ze mamy dostęp do świeżych. Może być dla niektórych za słodkie ale jak maliny kwaśne to nie przeszkadza to.
Fajne jak nam zostały z innego ciasta białka bo można wykorzystać.

Składniki:

- 3 łyżki  maki migdałowej
- 60 g tartego kokosu
- 300 g cukru pudru
- 175 g mąki 
- 115 g roztopionego masła
- 5 białek
- 150 g świeżych lub mrożonych malin
- 2  łyżki  kokosu do posypania

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. W misce mieszamy mąkę migdałową, kokos, mąkę  i cukier puder. Dodajemy roztopione masło a później białka Dobrze miksujemy i wylewamy do tortownicy. Wciskamy wszędzie maliny, głębiej do spodu, na wierzchu. Posypujemy kokosem i pieczemy ok. godzinki. Sprawdzać patyczkiem czy już się nie klei, bo może można krócej.

Cynamonowa zupa z soczewicy i slodkich ziemniaków

Swiat w tym roku nie będzie. tzn będą ale wyjazdowe. Inne niz dotychczas, będzie gorąco i zupełnie nie świątecznie. Odpada mi zatem myślenie co zrobię, zakupy, pichcenie oraz wszystkie około świąteczne prace. Świątecznych przepisów zatem nie będzie. Na pociechę zostawiam wam zatem dwa przepisy. Jeden na rozgrzewającą zimowa zupę, drugi na proste ciasto.
Zupa dla miłośników cynamonu bo jest jednak mocno wyczuwalny. Nie bać się bo fajnie smakuje w takiej kombinacji i zupa jest naprawdę dobra.

Składniki:

- 1 cebua
- 2,5 cm świeżego imbiru
- 80 g. zielonej soczewicy
- 200 g słodkich ziemniaków, batatów
- 1 mala cukinia
- 2 pomidory
- 1/2 ostrej papryczki, lub żeby było bardziej pikantne cala
- 2 łyżeczki mielonej papryki
- 2 łyżeczki cynamonu
- 1/2 limonki
- 800 ml bulionu
- siekana pietruszka do posypania

Cebule posiekać. Imbir obrać i także drobno pokroić. Pokroić papryczkę uprzednia usuwając pestki.
 Rozgrzać łyżkę oliwy na patelni i podsmazyc cebule, imbir i chili, ok 2 minut. Dodać soczewice, paprykę i cynamon, krótko podsmazyc, wlać bulion i gotować 25 minut.
Batata obrać i drobno pokroić. Tak samo zrobić z cukinia i pomidorami. Dodac w polowie gotowania soczewicy czyli po 10-15 minutach.
Sprawdzić miękkość i zmiksować wszystko, na niekoniecznie na krem. Dolać ewentualnie wody jeśli zupa jest za gęsta
Podawać posypane pietruszka, z limonka którą można dosmaczyć zupę i ciepłymi bułeczkami z piekarnika lub chlebkiem pita.




niedziela, 16 listopada 2014

Qusadillas ze szpinakiem i slodkimi ziemniakam





Wiem ze dziwna ta nazwa ale to nic innego jak tortille tyle ze złożone na pól. Danie lunchowe, jak mamy wolny dzień. np. w niedziele.
Tortille:





Słodkie ziemniaki, bataty wyglądają tak a smakują hmm. miedzy dynia a ziemniakiem

Tyle lekcji poglądowej ;) ja stałam się fanka tychże ziemniaków i często lądują u mnie na blasze wśród innych warzyw korzeniowych: marchew, pasternak, pietruszka, buraki lub w curry. Łatwo sie obierają i szybko pieką.

Składniki na 2 osoby:

- 1 czerwona cebula
- 2 ząbki czosnku
- 300 g. batatów
- 6 gałązek tymianku lub 2 łyżeczki suszonego
- 2 pomidory
- 4 tortille
- 100g świeżego szpinaku
- 100 g.tartego żółtego sera najlepiej jakiegoś ostrego
- 2 łyżki oliwy

Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Cebule i czosnek drobno posiekać. bataty obrać i pokroić w kostkę/ Oberwać listki z tymianku.Rozgrzać oliwę na patelni i smażyć cebule, czosnek, bataty  i tymianek przez 10-15 minut, pod przykryciem. Doprawić sola i pieprzem.
Tortille rozłożyć na desce. Pokroić pomidory w plasterki. Na każdej tortilli rozkładać listki szpinaku i pomidora tak aby tortille można było złożyć. Na szpinak i pomidory wyłożyć bataty, posypać serem.
Złożyć na pól i piec w piekarniku 5 minut.




-









Risotto z brukselką

Chwaliłam sie ze mam nowego Ottolenghi ;) ? More Plenty czyli więcej potraw warzywnych a także więcej składników których nie posiadam ;) Na razie udało mi sie zrobić 2 przepisy. właśnie dlatego ze często gotowanie wg niego wiąże z zakupem nowych przypraw, trzeba mieć tez ochotę na wynalazki i nietypowe smaki. Nigdy się nie zawiodłam wiec mam co robić w najbliższej przyszłości. Tylko uzupełnię zapasy....
Na początek poszła brukselka. Ciekawostka jest to ze cześć tej brukselki smażymy na głębokim oleju.
Fajna wychodzi, taka trochę surowa a jednak nie....A risotto jak to risotto robimy długo, dolewając i dolewając bulionu. Całość była b. ciekawa i brukselka smakowała mniej brukselkowato :) Zarówno ta co sie dusiła jak i ta z oleju.

Początek 


Składniki:

- 30 g masla
- 2 łyżki oliwy
- 2 cebule drobno pokrojone 
- 2 duże ząbki czosnku, utarte lub przeciśnięte przez praskę
- 2 łyżeczki tymianku
- 2 cytryny, jedna obrana ze skórki a druga ze skórką startą
- 300 g ryżu na risotto
- 500 g. brukselki z czego 300 poszatkowanej i 200 w ćwiartki ( lub polówki gdy mala )
- 200 ml. białego wina
- 900 ml. bulionu
- 40 g. startego parmezanu
- 10 g. estragonu, świeżego i poszarpanego na mniejsze kawałki - ja nie dałam
- 400 ml. oleju 

Rozgrzać masło i oliwę.  Smażyć na tym ok 10 min cebule. Dodać czosnek, tymianek i skórkę z cytryny. Smażyć kolejne 2min. Wsypać ryz i posiekaną brukselkę. Chwile podsmazyc,1min. Wlać wino, po minucie można już dodawać po trochę bulionu + trochę soli. Robimy to tak długo aż ryz będzie gotowy do jedzenia a bulion się skończy.

Olej wlewamy do garnka, tak by był wypełniony prawie po brzegi. 2 cm poniżej rantu. Rozgrzewamy olej i partiami ''frytujemy'' kawałki brukselki.( może w frytkownicy tez by sie dało...) Brukselka nie może być mokra bo olej i bez tego będzie pryskał..Uważać zatem.
Brukselkę smażymy tak ok 1-1,5 tak by byly przyrumienione. Wyciągamy z oleju i odsączamy na ręcznikach papierowych.

Na koniec mieszamy polowe naszej usmażonej brukselki z risottem. Dodajemy parmezan, estragon (kto lubi i ma ;). Mieszamy. Wykładamy na talerze, posypujemy resztą brukselki.
Jemy uważając na skórkę cytryny, duże kawałki.




























Pieczona marchewka z kremem migdalowo-sezamowym

Marchewka jest jednym z warzyw które regularnie piekę. Już wcześniej była cytrynowa klik,
Odkryłam ze pieczona marchewka zostaje lekko chrupka i cudownie słodka. Dobrze sie łączy z innymi warzywami ale może być samodzielnym daniem. Bardzo mi smakuje. 
Tytułowa marchewka może być również dodatkiem do głównego dania ale ja widzę ja wśród rożnych przekąsek które podaje sie na przyjęciach, dobrze sprawdza się jako lunch lub lekka przekąska w pracy.
Krem raz mi wyszedł a dwa razy nie, nie wiem od czego to zależy. Dodam ze nawet jeśli konsystencja nie jest kremowa to wciąż możemy marchew obtoczyć w posypce która nam wyjdzie zamiast. I jest ok.



Składniki:

- pęczek  młodej marchwi
- 2-3 lyzki oliwy
- sól i pieprz
- czarnuszka lub sezam do posypania

Krem:

- 75 g. migdałów
- 1 łyżka tahin, czyli kremu sezamowego
- 50 ml dobrej oliwy
- parę kropli dobrego octu
- 1 łyżka miodu

Migdały podpiekamy na patelni. Wrzucamy do blendera lub robota kuchennego i drobno mielimy, dodajemy tahin. Dodajemy oliwę i blendujemy dalej do uzyskania konsystencji kremu ( lub nie ;) Doprawiamy miodem i octem.
Marchewkę  cieniutko obieramy i w całości wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Polewamy oliwa, solimy, pieprzymy. Pieczemy w 175 stopniach ok 25 minut.
Krem przekładamy do płaskiego naczynia, wrzucamy do niego upieczona marchew, trochę mieszamy żeby dobrze ja oblepiło, posypujemy czarnuszka lub sezamem.








Quiche z łososiem

Wychodzi na to tylko raz na miesiąc udaje się coś tu dodać. Trochę kicha bo jak patrze na zdjęcie sprzed miesiąca to już nie wiem co to było ;)
Robię wciąż sałatki do pracy, przynajmniej 2 razy w tygodniu. Przeważnie piekę warzywa i mieszam z kaszami, obowiązkowo raz na tydzień buraki. Tydzień w tydzień gości tez na moim stole jakieś curry. Takie jesienne, rozgrzewające, jednogarnkowe danie bardzo mi odpowiada, ponadto gotuje na dwa dni wiec gdy później wracam z pracy wystarczy tylko podgrzać. Same plusy :)
Jako 1wszy zaległy przepis będzie quiche. Miałam kiedyś fazę ze robiłam często teraz zdarza sie sporadycznie. Dobre danie na niedziele, zostaje także na poniedziałek, można zjeść zimny w pracy lub podgrzać po powrocie do domu. Ten quiche jest z dwoma rodzajami łososia, wędzonym i świeżym. Szybko sie robi  racji użycia gotowego mrożonego ciasta. W przepisie ciasta sie wcześniej nie podpieka ale ja uważam ze później jest surowe wiec podpiekam.




Składniki:

- mrożone ciasto, w ilości na blachę/formę którą chcemy użyć- rozmrożone.
- 1 cytryna
- 25 g posiekanego szczypiorku
- 15 g. koperku
175 g świeżego (mrożonego) łososia
- 100 g. łososia wędzonego
- 2 jajka
- 125 kremowego ziołowego serka typu Filadelfia
- 150 ml.śmietany

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Formę wyłożyć rozmrożonym ciastem, ponakluwac i podpiec 10 min.
W tym czasie, otrzeć skórkę z cytryny, połówkę także wycisnąć. Skórkę, sok, koperek, szczypiorek i wymieszać w misce. Łososia, świeżego i wędzonego, pokroić na kawałki i wymieszać z ziołami.
Jaja rozbełtać z serkiem i śmietaną, doprawić pieprzem i sola.
Wyłożyć łososia na podpieczone ciasto, wylać na to jaja. Piec ok 45 minut do zrumienienia.
Podawać z sałatką.










niedziela, 19 października 2014

Hutspot z piekarnika z orzechami laskowymi

Druga odsłona hutspotu 1wsza kilk, tym razem bez tofu lecz również nie utłuczona. Oczywiście można wszystko razem pod koniec utłuc, dolewając pod koniec mleka i dodając masła ale ja wole kawałki.


 

Składniki:

- 400 g. marchwii
- 4 cebule
- 1 kg ziemniaków
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki nasion kopru
- 6 łyżek oleju 
- 100 g orzechów laskowych
- 2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka mieszanki curry

Piekarnik rozgrzać do 200 stopni.Koper utłuc w moździerzu i wymieszać  4 łyżkami oleju i sola. Marchew obrać, przekroić na pól i polowy znów na pól, pokroić na 3cm kawałki ( chyba ze wolicie mniejsze ) cebule pokroić w grube plastry, lub w ćwiartki przy małych cebulkach.  Ziemniaki pokroić w kostkę (3cm).  Wszystko przełożyć do żaroodpornej formy, polać olejem z koprem. Wymieszać, wlozyc do piekarnika i piec ok 40 min, co 10 minut obracając cale towarzystwo. Pod koniec dodać pokrojony w plastry czosnek żeby sie trochę podpiekł.
orzechy wymieszac a reszta oleju, cynamonem i curry. podpiec ok 10 minut na gorze piekarnika.
Gdy wszystko jest gotowe, wymieszać orzechy z warzywami i podawać. Lub w wersji oryginalnej, utłuc ziemniaki z marchwią i cebula, tak żeby zostały jakieś jeszcze kawałki , posypać orzechami.





Curry z jarmużu lub botwiny z ziemniakami

Często robię curry, jest to potrawa jednogarnkowa, można przygotować ja dzień wcześniej, można zrobić praktycznie z  wszystkiego. Ma wiec wiele zalet i  jest dobre, ponadto zawsze sie od siebie jednak rożni. można stosować oczywiście mieszankę curry ale fajniej jest ja robić samemu. Jest tez dobrym daniem na jesień bo jest rozgrzewające.
Pierwsze październikowe curry było dyniowe i pochodziła z Jadlonomii klik . Pysznie kremowe za sprawa masła z nerkowców.
Drugie pojawiło sie za sprawa jarmużu, który zakupiłam w za dużych ilościach. To curry można również zrobić z z botwiny lub szpinaku. Przy jarmużu trzeba jeszcze najpierw oderwać liście od łodygi. Łodygi wyrzucamy.

Skladniki:

- ok. 500 g jarmużu lub liści botwinki nie za drobno pokrojonych
- 2 łyżki oleju
- 1 cebula, w pól plasterkach
- 3 ząbki czosnku
- 3cm. imbiru, drobno pokrojonego
- 1 ostra papryczka chili, drobno poszatkowana
- 1 łyżeczka garam masala
- 1/2 łyżeczki nasion gorczycy ( ja nie miałam wiec....)
- 1/2 łyżeczki mielonego kminku
- 1/4 łyżeczki kurkumy
- 3 nasiona kardamonu, roztarte
- 350 ziemniaków, małych lub pokrojonych w większą kostkę
- 250 jogurtu
- 1 1/2 łyżki przecieru pomidorowego
- siekana kolendra, jak kto lubi
- garść orzechów : nerkowców, migdałów lub pistacji, podprażonych i posiekanych

W moździerzu ucieramy czosnek, chilli i imbir na pastę. Podsmażamy cebule w garnku do zrumienienia, dodajemy nasza pastę a po chwili resztę przypraw. Smażymy wszystko kilka minut. Dodajemy ziemniaki
i smażymy 5 minut, mieszając żeby wszystko sie oblepiło nasza mieszanka. Dolewamy 400 ml wody, tak żeby wszystko ledwo było przykryte. Solimy. Gotujemy 10-15 minut aż ziemniaki zmiękną. Dodajemy na 5 minut przed końcem liście.  Jogurt mieszamy z przecierem. Dodajemy go juz po wyłączeniu gazu pod garnkiem. Można tez dodać śmietanę, zamiast. Doprawić ewentualnie jeszcze sola i pieprzem. Posypać zielenina i orzeszkami. Podawać z ryżem lub samo.















Sałatka ziemiaczana z groszkiem

Nadal zabieram swoje sałatki do pracy. Staram sie wiec za każdym razem o coś innego żeby nie było monotonnie. Sałatka z ziemniaków jest chyba najprostsza sałatką i można kombinować z reszta składników.
Ta sałatka jest fajna przez dodatek surowej marchwi. można ja tez wzbogacić tuńczykiem lub jajami.

Składniki:

- 500 g ziemniaków
- 150 g mrożonego groszku
- 1 marchewka
- 4 łyżki pokrojonych drobno ogórków konserwowych lub cebulek
- 2 łyżki majonezu lub w wersji light jogurtu
- 2 łyżki musztardy
- 1 łyżka chrzanu
- siekany koperek

Ziemniaki albo pokroić i ugotować albo ugotowane pokroić. Groszek także ugotować. Marchew pokroić w kostkę. Wymieszać majonez  z musztarda i chrzanem. Ziemniaki wymieszać z groszkiem, marchwią i ogórkiem. Dodać sos, wymieszać. Wmieszać jeszcze koperek, doprawić.




Pęczotto z burakiem

Foto relacja z wakacji, będzie, jak zdjecia zostaną umieszczone na komputerze. Chwile jeszcze to potrwa. Tymczasem po wakacjach rzuciłam sie warzywa korzeniowe oraz dania jednogarnkowe. I oczywiście buraki, w tej wersji z kasza, w ostatnim tygodniu w lunchboxie jako sałatka.
W przepisie jest orkisz ale ja nie mam wiec zamiennie, pęczak. Oryginalnie także brukiew tudzież kalarepa ale można wymienić na dynie lub właśnie buraki. Buraki lub dynie lepiej wcześniej upiec i dodać w końcowym etapie.

Składniki:

- 1 litr bulionu
- 20 g masła
- 2 lyzki oliwy
-2 średnie cebule,pokrojone w kostkę
- 1 drobno pokrojony ząbek czosnku
- 300g.brukwi lub klarepy,pokrojonej w niewielka kostkę lub tyle samo pokrojonego i upieczonego buraka
- 300 g. orkiszu lub pęczaku
- garść posiekanej pietruszki
- 50 twardego sera, parmezanu lub innego ostrego
- szczypta gałki muszkatołowej

Na głębszej patelni rozpuszczamy masło i podgrzewamy razem z oliwa. Podsmażamy ok 10 minut cebule, do miękkości. Dodajemy czosnek i brukiew, jeśli robimy z burakami to te dodajemy pod koniec. Chwile wszystko smażymy. Dodajemy kasze, razem mieszamy, po chwili dodajemy 1wsza porcje bulionu. Dalej postępujemy jak przy risotto. Dolewamy kolejna porcje bulionu , gdy poprzednia została wchłonięta.
Danie jest gotowe gdy kasza jest miękka. Wmieszać pietruszkę i tarty ser, doprawić świeżo tartą gałką.
Do tego jakaś sałatka i obiad jest ;)










poniedziałek, 8 września 2014

Smażony bób z grillowanym łososiem

Dużo spędzam czasu w kuchni ostatnio, ponieważ moja rekonwalescencja trzyma mnie w domu. Stopa wciąż boli i wygląda na to ze jeszcze to trochę potrwa.Musze wiec sie nie przemęczać, a wiadomo gotowanie nie jest męczarnią ;) Tak wiec robię znów hummus, vege kotlety, sałatki, wczoraj pasztet bo zachciało mi się domowego. Musze rozdać bo cala blacha to dla mnie za dużo a K. nie chce jeść bo mięso...
Ten przepis jest tym czasem z ryba, od czasu do czasu robię łososia i tym razem zrobiłam w nowej kombinacji, z bobem. Bób mam zawsze zamrożony bo oczywiście pora na bób już dawno za nami.

Składniki:

- 40 dag. filetu z łososia
- 60 dag bobu
- 3 szalotki
- 3 łyżki masła
- mały strąk papryczki chili
- 3  łyżki oliwy
- 1/2 pęczka kolendry - ja sobie darowałam
- 6 łyżek soku z cytryny
- pieprz
- sól
- szczypta cukru

Łososia pokroić w małe kawałki. Sok z cytryny (5 łyżek )wymieszać z 1 jedna łyżką oliwy i pieprzem. Włożyć w to rybę i marynować godzinę.Bób ugotować w osolonej wodzie z dodatkiem cukru. Odcedzić i obrać z łupin.
Papryczkę i szalotki drobno pokroić. Na patelni rozgrzać masło i resztę oliwy, przesmażyć szalotkę i chili aż zmiękną, następnie dodać obrany bób i smażyć wszystko razem 5 minut, co jakiś czas mieszając. Dodać posiekana kolendrę, 1 łyżkę soku z cytryny, doprawić do smaku. Łososia upiec na grillu/patelni grillowej.
Podawac razem.










środa, 27 sierpnia 2014

Ciepła sałatka z dyni i grzybów

Dziś w menu znów dynia. Tym razem w kombinacji z grzybami i jako ze nie mam tu leśnych ( które zapewne byłyby także dobre w tej kombinacji), z pieczarkami. Jesiennie zatem bo i grzyby i dynia ale pogoda ostatnimi dniami także jesienna...
Dynia z piekarnika, grzyby z patelni do tego ser i tu mamy wybór miedzy niebieskim pleśniowym, parmezanem, twardym kozim lub owczym. Ja kupiłam ten ostatni bo polowa naszej rodziny ;) nie przepada za niebieskimi ''śmierdzielami'' Ja jakoś sie przekonałam. Szczególnie w tradycyjnej kombinacji z gruszka, mniam
Oprócz tego robię zupę z kukurydzy, 1wsza w życiu. Bo jakoś zawsze wystarczy mi do szczęścia ugotowana kolba. Tym razem zainspirował mnie przepis

Składniki;

- 1 mala dynia ok kg
- 12 listków szałwii - ja miałam tylko herbatkę szałwiową wiec jedna saszetkę rozprułam ale to nie to
- 4 ząbki czosnku w grube plasterki
- oliwa
- kawałek masła
- 300 g. pieczarek lub innych grzybów w grubszych plasterkach
- 2 garście rukoli
- 150 g sera typu gorgonzola, roquefort, stilton lub innych ostry ser - pokruszone
- ocet balsamiczny

Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Dynie obieramy, pozbywamy sie pestek i kroimy w kawałki ok 2-3cm. Wykładamy do żaroodpornego naczynia, dodajemy plasterki czosnku, listki szałwii, polewamy oliwa, dobrze solimy i pieprzymy. Pieczemy ok 40 min. Do miękkości dyni

Masło i jedna łyżkę oliwy rozgrzewamy na patelni, wrzucamy pokrojone grzyby i smażymy 4-5 min aż odparuje woda.
Robimy dressing z oliwy i octu balsamicznego, soli, pieprzu  albo i nie tylko skrapiamy samym octem bo jednak wszystko już jest tłuste...
Na talerze lub jednej miski wykładamy ciepłą dynie ,grzyby, rukole i ser. Skrapiamy dressingiem lub samym octem.
Pycha.









 

Ciecierzyca ( mergez ) z pieczoną dynią

Nareszcie zakupiłam suszoną ciecierzyce i robię potrawy, sama ją mocząc i gotując. Za mną 1wszy w życiu humus a teraz merguez czyli ciecierzycowe tapas. Taką ciecierzyce można wiec podać nie tylko jak w tym przepisie z dynią ale przy każdym innym warzywnym daniu jako przystawkę lub jako tapas z innymi małymi daniami.
Można tez oczywiście użyć ciecierzycy z puszki, wtedy tyko trzeba ją odcedzić i podgrzać w marynacie ale smak i tekstura będą pewnie inne. Marynata jest tu jednak najważniejsza bo to ona daje wspaniały smak.

Składniki:

- dynia ok 1 kg
- 300 g małych szalotek
- 4-5 ząbków czosnku
- 3 lyzki oliwy
- sól i pieprz

200 g suszonej ciecierzycy , moczonej cala noc w zimniej wodzie

Marynata:

- 2 liście laurowe
- 1 łyżeczka kminku
- 1 łyżeczka nasion kopru włoskiego
- 1  łyżeczka ziaren kolendry
- 1 łyżeczka kminku rzymskiego - kuminu ( opcjonalnie )
- 10 ziaren pieprzu
- ząbek czosnku drobno posiekany
- 1 łyżeczka posiekanego rozmarynu
- 1 łyżeczka wędzonej papryki
- szczypta pieprzu cayen
- 3/4  łyżeczki soli
- 4 łyżki oliwy extra vergine

Płuczemy naszą ciecierzyce i zalewamy zimna woda. Stawiamy na dużym gazie i mocno gotujemy 10 minut. Następnie zmniejszamy ogień, ściągamy powstałą piane, dodajemy liście laurowe i gotujemy do pożądanej miękkości, godzinę, lub półtorej. Dolewamy wrzątku w trakcie gotowania jeśli zbyt dużo nam wyparuje/wchłonie.

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Szalotki przekrawamy na połówki lub ćwiartki wkładamy do żaroodpornego naczynia i skrapiamy częścią oliwy, wkładamy do pieca.( ja włożyłam wszystko naraz i potem miałam surową jeszcze cebule i rozpadającą się dynie ) Po 10 minutach dodajemy pokrojoną w równą kostkę dynie i zmiażdżone nożem ząbki czosnku. Polewamy reszta oliwy, posypujemy sola i pieprzem. Pieczemy do miękkości dyni. W przepisie ok. godziny ale dynia może być już wcześniej gotowa. Od czasu do czau trzeba przemieszać.W ogóle to można tez sobie darować naczynie i piec bezpośrednio na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Myślę ze efekt będzie lepszy.

Robimy marynatę. Wszystkie ziarenka prażymy  na suchej patelni aż zaczną pachnieć. Ucieramy w moździerzu. W garnku mieszamy utarte zioła z czosnkiem, rozmarynem, papryką, solą i pieprzem.Zalewamy oliwa i lekko podgrzewamy 1 minute. Ściągamy z ognia. Zalewamy ( lub wsypujemy ciecierzyce do) odcedzoną i gorącą jeszcze ciecierzyce.

Dynie i szalotki rozkładamy na talerze, posypujemy ciecierzycą . Posypujemy ewentualnie pietruszką i gotowe.

















środa, 13 sierpnia 2014

Sałatka selerowo-ogórkowa

Jest lato wiec wciąż sałatki. Zresztą sałatki mogę jeść zawsze :) Sałatka na lunch, do pracy, na piknik. Fajne połączenie, dla miłośników pleśniowego,niebieskiego sera. Inni mogą spróbować bez, lub dać jakiś inny ser. Mnie smakowała taka.


Składniki:

- 1 ogórek, pokrojony w kostkę
- 4 łodyżki selera naciowego, w mala kostke
- 4 zielone cebulki, drobno pokrojone
- 2 jabłka w drobno kostkę
-200 g niebieskiego sera, pokruszonego
- garść uprażonych i pokrojonych orzechów włoskich lub pekan

Sos:

- 9 łyżek oliwy
- 3 łyżki octu jablkowego
- 2 łyżki syropu imbirowego lub jak ja miodu
- sól, pieprz

Składniki na sałatka wymieszać. Sos zrobić osobno i polać nim salatke, Wymieszać i ewentualnie doprawić.




środa, 6 sierpnia 2014

Bulgur z granatem

I znowu sałatka.Ta akurat gościła na moim imieninowym party, które zaczęło się okropnym deszczem a skończyło noga w gipsie - moja. Lekcja: nie zakładać butów na obcasie do parku gdy jest mokra ziemia.
Jestem wiec chwilowo unieruchomiona, nie gotuje, leże lub skacze na jednej nodze. i taki będzie mój sierpień.
Sałatka była jedna z trzech, dwie już znamy: sałatka z cukinii i Sałatka z selerem naciowym i marchwią



Ta b.prosta, idealna do pracy, robi się raz dwa, niestety tylko w sezonie granatów. Granaty dodają fajnej świeżości.





Składniki:

- 200 g kaszy bulgur
-100 g zielonego groszku, świeżego lub mrożonego
- 1-2 zielone posiekane cebulki
- 1-2 lyzki siekanej mięty
- 5 łyżek ( lub wiecej, jak kto chce) ziarenek granatu
- 2 garście posiekanych migdałów - nie za drobno
- 2 łyżki winnego/jablkowego octu
- 3 łyżki oliwy
- 1 łyżka oleju rzepakowego

Bulgur gotujemy wg opisu na opakowaniu. Groszek gotujemy tak aby był jędrny, parę minut. Składniki na sos mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy bulgur z groszkiem, miętą, migdałami, granatem, cebulka i sosem. I już 

środa, 23 lipca 2014

Pasta do chleba z marchwi i kaszy jaglanej

Jestem fanka bloga ''Jadlonomia'' i regularnie coś z niego wypróbowuje. Zawsze jest to pyszne i godne polecenia, szukalam zatem czegoś ciekawego na chleb i zobaczyłam pastę ala paprykarz.
jest b. fajna i  właściwie miałam ochotę już ja zjeść zanim ja zmiksowałam, następnym razem będzie daniem obiadowym ;)



Tu oryginalny przepis: http://www.jadlonomia.com/2013/04/wegetarianski-paprykarz.html

- 1/2 szklanki kaszy jaglanej
- 2 marchewki
- 1 cebula
- 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
- 2 ziarna ziela angielskiego
- liść laurowy
- 1/2 łyżeczki wędzonej papryki ( specjalnie ja kupiłam i jest super )
- 2-3 lyzki sosu sojowego
- 1/4 łyżeczki chilli

Kasze ugotować i wystudzić. Marchew zetrzeć na tarce, duże oczka, cebula pokroić w półplasterki, smażyć na patelni z liściem laurowym i zielem angielskim, dodać po chwili koncentrat. Przestudzić, wyjąc liść i ziele i połączyć z kasza, dodać pozostałe składniki. Zmiksować na pastę, albo gładką albo pozostawić luźne dobrze wyczuwalne kawałki - jak kto lubi






Salatka z kuskusu i bobu

Zawiesiłam się w niebycie, na aparacie zdjęcia dan które miałam dodać ale... ''Ale'' jest wiele wiec skupmy sie na sałatce którą zrobiłam wczoraj, tej bez zdjęcia :) Sałatka prosta, nie trzeba mieć wszystkich składników, można dowolnie je zmieniać. Baza to kuskus i świeże zioła. Zamiast bobu powinien być groszek ale z braku trafił do niej bób, oczywiście już bez łupinek i soczyście zielony.
Co jeszcze miałam?

- kuskus wg przepisu na opakowaniu
- mięta (pare listków), koperek, pietruszka, posiekane
- oliwa
- pół papryki czerwonej drobno pokrojonej
- pół ogórka jw
- szklanka młodego bobu
- cytryna
- kawałek fety

Wszystko mieszamy, doprawiamy sokiem z cytryny, oliwa żeby nie było za suche.


czwartek, 22 maja 2014

Surówka z fenkułu i marchwii

Wreszcie trafiłam na jakąś fajną surówkę z fenkułem.Nie sałatkę ale właśnie bez obróbki cieplarnianej.
Miałam w lodówce jakieś ostatki a wszystko trzeba zużyć przed wyjazdem, wiec z selera, marchwi i płatków owsianych powstały kotlety a z fenkułu, surówka.
2 cukinie zgrillowałam i sałatka do pracy już gotowa, ta z sosem tahin.
Jeszcze mi zostały marchew i jabłka wiec jutro będzie świeży soczek :) i nic nie pójdzie na zmarnowanie..
A surówka mniam.






Składniki:

- fenkuł
- 100g marchewki
- jabłko
- 30 g rodzynek
- kilka orzechów wloskich
- liście zielonej salaty  - no tego to nie miałam

Sos:

2 lyzki twarogu + 2 lyzki maślanki = 4 lyzki jogurtu, bo tylko ten był w domu :)
łyżka soku z cytryny
łyżka oleju
miód
szczypta kminku
drobno posiekana szalotka
czosnek lub chrzan  - i tu zagwozdka bo jednak różnica wielka, postawiłam na czosnek
świeże zioła - u mnie koperek bo jakoś grał z tym czosnkiem

Składniki na sos wymieszać razem, dodając od koniec zioła.
Rodzynki namoczyc w wodzie, fenkuł pokroić w cieniutkie paski. Jabłko pokroić w kostkę, marchew zetrzeć na grubej tarce i wymieszać z sosem. Dodać rodzynki i grubo posiekane orzechy, wszystko razem wymieszać. Wyłożyć na liściach salaty.













Ziemniaki z oberzyną z piekarnika

Zauważyłam ze moje potrawy są ostatnio strikt veganskie. ja jednak nie mogłabym zrezygnować z nabiału, szczególnie serów (kozi!!) i kefiru. Lubie tez jajka. Czyli na veganke sie nie nadaje ale wiem ze można gotować smacznie i urozmaicenie bez tych składników. Można sie tez najeść i nie trzeba w kółko jesc tego samego.Nigdy sie nad tym nie zastanawiałam ale ponieważ zaglądam teraz na veganskie blogi tak mi sie to jakoś rzuciło w oczy, ze ja tez często czysto roslinnie. Głodni veganie by u mnie nie pomarli ;D
Ten przepis jest bardzo prosty, można by powiedzieć chłopska potrawa- bez zadęcia.
Jakaś sałatka/surówka do tego i obiad gotowy.

Składniki:

- 4 lyzki oliwy lub oleju
- 2 oberżyny
- pól kilo ziemniaków, najlepiej nie obieranych
- 3 ząbki czosnku w plsterkach
- sok z cytryny
-sól i pieprz
Do posypania: jakieś zioła, skórka z cytryny, wędzona papryka - opcjonalnie

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Do dużej żaroodpornej formy  wlewamy olej i wkładamy na 10 min do piekarniku żeby olej sie zagrzał. Ziemniaki i oberżynę kroimy w równą kostkę (2cm). Solimy, pieprzymy. Wsypujemy na rozgrzany olej i wszystko jeszcze mieszamy aby rozprowadzić równo olej. Pieczemy 30 minut, parę razy wszystko przymieszując. Dodajemy pokrojony czosnek, dobrze mieszamy i wsadzamy jeszcze na 15 minut do piekarnika. Po upieczeniu, można polać sokiem z cytryny, dodać soli i pieprzu, posypać ziołami. Podawać cieple.









Sałatka z cukinią i fasolką

Najważniejszy w te sałatce jest sos. Sos można tez dodawać do wszelkich zgrilowanych warzyw (szczególnie, cukinii, oberżyny ), polecam zatem na wegetariańskie grillowanie. Nadaje sie także jako sos dipowy. Sałatka jest prosta, wymaga jednak cierpliwości przy grillowaniu plasterków cukinii. Ja robiłam to na patelni ze żeberkami i chyba na 4 razy.

Składniki:

- 2 łyżki oliwy
- 3 średnie cukinie, w plasterkach, ok3mm
- sok z polówki cytryny
- 1 ostra papryczka, drobno pokrojona - ja nie dałam
- ok 125 fasolki szparagowej lub tej drobniejszej haricots verts
- 4 garście liści jakiejś salaty
- 15 suszonych pomidorów
- garść pokrojonej mięty - opcjonalnie

SOS:

- 1/2 ząbka czosnku, utartego z solą
- 2 lyzki pasty sezamowej tahini
- sok z polówki cytryny
- sok z polówki pomarańczy
- 1/2 łyżeczki miodu
- 2 łyżki oliwy
- świeżo mielony pierz i sól

Najpierw wykonać sos.  Wszystkie składniki wymieszać z miseczce, dodając dopiero na końcu oliwę. gdyby był za gesty można dodać łyżkę wody.
Plasterki cukinii zgrillowac z dwóch stron na patelni lub grillu. Przełożyć do salaterki. Po usmażeniu wszystkich plasterków cukinie zalać sokiem z cytryny, dodać chilli, posolić, popieprzyć.
Fasolkę oczyścić i ugotować tak żeby nie była z za miękka.W przepisie podane jest żeby tylko blanszować 1 minute ale sorry, była jeszcze surowa ;) odcedzić, przelać zimna woda i trochę osuszyć. Połączyć fasolkę z cukinia, dodać pomidory i liście salaty. Oryginalnie NA liściach salaty, ale ja to wszystko przemieszałam.
Polać sałatkę sosem.I posypać miętą.