Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 września 2016

Makaron z fenkułem i sardynkami

W przepisie sugerują żeby użyć makaronu orecchiette, ja dałam małe muszelki.
Ciekawym dodatkiem sa rodzynki i super pasowały. Sardynki z puszki wiec nie trzeba sie martwic gdzie kupić świeże. Obiad robi sie w miarę szybko.


Na 4 osoby:

- 400 g makaronu czy ile tam używacie na głowę
- 2 fenkuły
- 2 cebule
- 75 g rodzynek
- 1/2 łyżeczki chilli
- 65 g orzeszków piniowych
- pol pęczka koperku

Makaron ugotować. Sardynki odcedzić, Wyciągnąć ości i pokroić na kawałki. Fenkuły przekroić na pól wyciąć twardy środek a resztę pokroić  na wąskie kawałki. Cebule poszatkować.
Rozgrzać olej na głębokiej patelni, zrumienić cebule, dodać fenkuły, rodzynki i smażyć jeszcze 2 minuty, dodać polowe sardynek, 100ml wody, chilli i zagotować. Dusić pod przykrywka 10 minut na małym ogniu. Dosmaczyć sos sola i pieprzem. Na suchej patelni podprażyć orzeszki.
Do sosu wrzucić makaron, resztę sardynek, koperek i wymieszać. Posypać orzeszkami i podawac.

wtorek, 18 sierpnia 2015

Kasza gryczana z łososiem

Zostało mi kaszy gryczanej z poprzedniego dnia. Poprzedniego była z sosem pieczarkowym.
Nie miałam tez pomysłu jako tako na obiad, oczywiscie kasza z sadzonym i kefirkiem, ulubiony klasyk była brana pod uwagę ale chciałam coś innego choć równie prostego.
Czeluście internetu, zazgrzytały i podały super prosty a jakże smaczny pomysł.

Dużą cebule siekamy, łososia świeżego kroimy na kawałki ( ile tam na osobę mamy, u mnie 2 kawałki po 125 gram ) Podsmażamy na oliwie lub maśle,co kto woli cebulkę do zrumienienia, na to wrzucamy łososia. Chwile smażymy co by nie był surowy. Na to wsypujemy nasza, ostaną ,kasze. Przemieszamy, doprawimy, podgrzejemy i podajemy posypana koperkiem. Można cytryny jeszcze do smaku..Jakaś prosta sałata (lub nie) do tego i obiad w 5 minut gotowy.

niedziela, 16 listopada 2014

Quiche z łososiem

Wychodzi na to tylko raz na miesiąc udaje się coś tu dodać. Trochę kicha bo jak patrze na zdjęcie sprzed miesiąca to już nie wiem co to było ;)
Robię wciąż sałatki do pracy, przynajmniej 2 razy w tygodniu. Przeważnie piekę warzywa i mieszam z kaszami, obowiązkowo raz na tydzień buraki. Tydzień w tydzień gości tez na moim stole jakieś curry. Takie jesienne, rozgrzewające, jednogarnkowe danie bardzo mi odpowiada, ponadto gotuje na dwa dni wiec gdy później wracam z pracy wystarczy tylko podgrzać. Same plusy :)
Jako 1wszy zaległy przepis będzie quiche. Miałam kiedyś fazę ze robiłam często teraz zdarza sie sporadycznie. Dobre danie na niedziele, zostaje także na poniedziałek, można zjeść zimny w pracy lub podgrzać po powrocie do domu. Ten quiche jest z dwoma rodzajami łososia, wędzonym i świeżym. Szybko sie robi  racji użycia gotowego mrożonego ciasta. W przepisie ciasta sie wcześniej nie podpieka ale ja uważam ze później jest surowe wiec podpiekam.




Składniki:

- mrożone ciasto, w ilości na blachę/formę którą chcemy użyć- rozmrożone.
- 1 cytryna
- 25 g posiekanego szczypiorku
- 15 g. koperku
175 g świeżego (mrożonego) łososia
- 100 g. łososia wędzonego
- 2 jajka
- 125 kremowego ziołowego serka typu Filadelfia
- 150 ml.śmietany

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Formę wyłożyć rozmrożonym ciastem, ponakluwac i podpiec 10 min.
W tym czasie, otrzeć skórkę z cytryny, połówkę także wycisnąć. Skórkę, sok, koperek, szczypiorek i wymieszać w misce. Łososia, świeżego i wędzonego, pokroić na kawałki i wymieszać z ziołami.
Jaja rozbełtać z serkiem i śmietaną, doprawić pieprzem i sola.
Wyłożyć łososia na podpieczone ciasto, wylać na to jaja. Piec ok 45 minut do zrumienienia.
Podawać z sałatką.










niedziela, 14 lipca 2013

Salatka z tunczykiem

I znowu sałatka. Ostatnio tak sie tylko żywię. Jest lato to sa i sałatki. W ogóle zreszta nie chce mi sie gotować, kombinować. Zajadam czereśnie, truskawki i mango:) Sezon na pakistańskie. PYYYCHa.

Salatka prosta, makaron i tunczyk jako baza. Niczym nie zaskakuje ale na jakiś tam obiad w środku tygodnia, idealna.

Skladniki:

- makaron
- 2 puszki tunczyka - ja dalam jedna i tez bylo ok
- papryka pokrojona w kawalki
- czerwona cebula pokrojona w półplasterki, piórka?
- 150 g. kukurydzy
- 140 g czarnych oliwek w plasterkach
- 3 lyzki pesto: zielonego lub czerwonego
- 200 g smietany lub jogurtu
- 2 pomidory, pokrojone

Makaron gotujemy. Do ostudzonego dodajemy, cebule, tunczyka, kukurydze, papryke i oliwki. Smietane mieszamy z pesto i mieszamy z makaronem. Na koncu dodajemy pomidory. Doprawiamy.

środa, 20 marca 2013

Salatka w wedzonym pstrągiem

Ta sałatka powędrowała ze mną do pracy. Treściwa i syci na długo. Bodajże ze ''Zwierciadła'' Fajnie się tu żurawina kombinuje. Chyba w ogóle będę częściej kupować żurawinę, pyszna jest.

Skladniki:

- wędzony  pstrąg
- 2-3 łodygi selera naciowego
- awokado
- 50 g kapusty pekińskiej
- 50 g rukoli, niekoniecznie
- 100 g twardego koziego sera
- 1/3 łyżeczki czerwonego pieprzu - ja nie dałam
- 2-3 łyżki żurawin

Dressing: sok z cytryny, 2-3 łyżki miodu, 1/3 łyżeczki soli

Z oliwy, miodu i soku z cytryny zrobić dressing. Wymieszać rukole, kapustę, pokrojone w plasterki awokado. Dodać pokrojonego w plasterki selera oraz obrane ze skóry i ości kawałki pstrąga. Całość posypać startym na tarce serem, skropić sosem. Posypać pieprzem i żurawinami.

Zdjęcia nie ma bo zjadłam :D


sobota, 9 lutego 2013

Makaron z Łososiem

A propos tego przepisu przypomniała mi sie historia jak bylismy w Anglii u znajomych. Przyjechaliśmy pózno, trzeba było coś zjeść zanim pójdziemy zwiedzać miasto i knajpy ;) Peter usmażył łososia, zrobił to szybko raz dwa po każdej strony. Ja nie przepadam za surowizna ale nie chciałam go urazić wiec zaproponowalam ze z resztek ich lunchu, makaron i sos pomidorowy, zrobie dla wszystkich kolacje
( i posmaze tego łososia jeszcze troche).
Potem sie okazał ze w sosie pomidorowym była tez biała fasolka i jakieś warzywka ale wszystko sie super skombinowało Choć do teraz myślę jak ta fasola z tym łososiem....?

Wiec teraz bez fasolki, prostota na szybki obiad.
Gdy się nie chce gotować ale chce się coś smacznego i nie pospolitego.
Do tego białe wino, jakaś sałata z winegretem , świece i już uroczy obiad we dwoje.


Dla dwóch osób:

- 150g świeżego lososia bez skóry
- sól
- oliwa
- 4 ząbki czosnku
- makaron: linguini, tagliatelle lub spaghetti.............. lub jak u mnie świderki ;)
- parmezan
- świeży tymianek -1-2 łyżki

Łososia pokroić na małe kawałki  i posolić. Na łyżce oliwy podsmażyć posiekany czosnek, dodać łososia, usmażyć. Makaron ugotować, odcedzić przełożyć na patelnie, dokładnie wymieszać z ryba. Wsypać parmezan i tymianek, doprawić do smaku. Podawać natychmiast.






niedziela, 27 stycznia 2013

Otwarta lasagna z Łososiem

Właściwie nie jest to lazania. Używa się jednak dwóch płatków żeby zrobić spod i góre wiec listki lazanii sa tu ważne.
Wyglada to wszystko szykownie, idealne na niedzielny obiad. Smakuje tez dobrze wiec mozna zrobic zamiast zwykłego łososia, smażonego bądź grillowanego.
Łosoś kupiłam mrożony, reszta składników była w lodówce. Kozi serek musi być ten świeży, mam go zawsze bo lubię z chlebem. Żadnych dodatków oprócz salaty nie bylo.

Skladniki:

- oliwa
- 2 pory pokrojone w talarki
- 250 ml bialego wina
- 100 g koziego sera
- 100 ml smietanki
- Łosoś- filety 
- sok z cytryny
- dwa listki lasagne na sztukę łososia, czyli na dwie osoby 4
- pomidor w plasterkach
- troche tartego parmezanu

Rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić pora, chwilkę smażyć, wlać polowe wina i dusić 3-4 minuty. Serek rozmieszać ze śmietanką, dosolić, dopieprzyć. Filety z łososia posolić, popieprzyć, pocytrynić. W naczyniu położyć dwa listki lazani, posmarowac sosem, wylozyc na to pory, na to rybe, ulozyc plasteki pomidora, przykryc drugim listkiem.

Wyglądało to tak:


 Posmarować sosem, resztę razem z winem wlać na spod naczynia. Posypac góre startym serem. Piec ok. 1/2 h. Efekt taki:








czwartek, 21 czerwca 2012

Placki z lososia


Placki robiłam jeszcze przed wyjazdem ale dopiero teraz udaje mi sie dodac.


Mozna dodać ziół jakie sie lubi ja dałam pietruszke, jak w przepisie i koperek. Dalam także mniej cytryny.

Skladniki
- 600 g ziemniaków
- 500 g świeżego/ mrożonego łososia - filetów
-oliwa
- pęczek pietruszki, koperek lub inne
- 1 lyzka maki
- 1 jajo
- 2 cytryny

Ziemniaki ugotować. Łososia położyć na sicie które położyć na garnku z gotującymi sie ziemniakami, przykryć folia aluminiowa. Gotować na parze az do zrobienia. Góra 15 min. Ziemniaki ubić. Rybę rozdrobnić widelcem i dodać do ostudzonych ziemniaków, dodać także posiekane ziola. Posypać łyżka maki,dodać jajo i dobrze wszystko posolić i popieprzyć. Dodać utarta skórkę z cytryn. Wszystko dobrze wymieszać i formowac małe placki, obtaczać je jeszcze w mace. Smażyć na rozgrzanej oliwie po 4 min na stronę.


niedziela, 15 stycznia 2012

Pieczone osmiorniczki

Blisko mnie mozna kupic owoce morza w jakiejs takiej kwasnej marynacie. Uwielbiam zwlaszcza male osmiorniczki, sa takie fajnie żujące. Czesto wiec ta przekąskę kupuje i od razu konsumuje.
W książeczce pt.''Kuchnia grecka'' byl przepis na osmiorniczki pieczone. Kupilam zatem. Tyle ze pomyślałam ze kupie dwie (wydawaly sie duze) : po jednej na glowe a w przepisie podawali 1 kg, czyli tak mysle z 8-9 sztuk.
Hm. no fakt, moglo byc ich wiecej bo sie kurcza,no tak powiedzmy po 2-3 na osobe.
Poza tym troche malo slone, wiec nie wiem moze je trzeba posolic do gotowania, bo potem to ja je sola posypywalam ale to nic nie dalo. Ogólnie spoko, jak ktos lubi osmiornice to jakie by nie wyszly sa dobre ale ''szału nie ma''.
Nastepnym razem jakies ulepszenia musze wprowadzic.

Skladniki:

- 1kg malych osmiorniczek świeżych lub mrożonych lub jedna duża
- 1/2 kg ziemniaków
- 2 cebule
- 250 ml bialego wina
- peczek antki pietruszki
- mielona slodka papryka
- oliwa
- sól. pieprz

Osmiornice oplukac a nastepnie zalac woda i gotowac 20 min. Odcedzic. Ziemniaki obrac, pokroic w pólplasterki i posypac sola, pieprzem i papryka. Cebula pokroic w pólplasterki. Osmiornice wlozyc do natluszczonego naczynia, posolic, posypac cebula i posiekana natka. Oblozyc ziemniakami. Polac winem. Przykryc naczynie i piec 40 min w 200 stopniach.

wtorek, 11 października 2011

Potrawka z owoców morza

Po tych wszystkich wschodnich smakach zrobilam wczoraj tortille meksykanskie (bedzie innym razem ) a dzis potrawe hiszpanska: oficjalna nazwa Zarzuela Valenciana, przezemnie ochrzczona potrawka. Tylko dla lubiacych morskie smaki, bo i ryba morska i owoce morza. Morze na talerzu.
Do zjedzenia z bagietka lub jakims innym pieczywkiem. Potrawka ta, wygląda troche jak gesta zupa i jadlam ja takze w glebokim talerzu ale jest b. sycaca.

Na wakacjach bylo przyjemnie ze nie trzeba samemu gotowac ale jednak fajnie jest wrócic do wlasnej kuchni, wziac nóż, garnek i dowolnie skladniki i ugotowac cos pysznego.

Skladniki:
dla 4 osób lub jak u mnie na dwa dni

- 5 lyzek oliwy
- 1 duza cebula
- 3 zabki czosnku- ja dalam 4 i ich nie czulam
- 1 lisc laurowy
- koniuszek noza szafranu lub kurkumy
- 1 lyzeczka paryki
- 1/2 pokrojonej ostrej papryczki
- 1 lyzka koncentratu pomidorowego
- 3 dojrzale pomidory pokrojone w kostke ( ja dalam z puszki ) i jeden swiezy
- 2 lyzki brandy - ja mialam whisky
- 1 szklanka wina bialego
- 1 kostka bulionowa rybna
- 500 g zmieszanych owoców morza
- 400 g ryby w równych kawalkach
- 1/2 peczka pietruszki
- cytryna w kawalkach

Oliwe podgrzac w duzym garnku i zrumienic cebule na malym ogniu. Dodac pokrojony drobno czosnek, lisc laurowy, papryke, szafran i papryczke chilli. Podsmazyc razem. Dodac pomidory i przecier i dusic do miekkosci. Wlac wino, brandy i wrzucic kostke bulionowa. Dac wiekszy ogien i chwile pogotowac żeby alkohol sie ulotnil. Dodac rybe i owoce morza. Dusic 15 min na malym ogniu. Doprawic. Posypac pietruszka i podawac z czastkami cytryny.

niedziela, 4 września 2011

Kotleciki ziemniaczano tunczykowe

Nie wiem w sumie czy to placuszki czy kotleciki. Wybrałam druga opcje bo jednak sie je panieruje. Zdjęcie cyknęłam na szybko wiec słabo ostre.
Kotlecików wyszło mi sporo wiec zrezygnowałam z ziemniaków i zrobiłam tylko sałatkę i sos jogurtowy z ziołami. Sałatka jest z brokułów z pomidorem i jajkiem. Taka sobie,jakby ktoś znal przepis na fajna sałatkę z brokułem to poprosze. Lubie brokuły ale sałatki z nimi jeszcze dobrej nie jadłam.
A teraz sam przepis na te rybne kotlety.

Składniki:

- 500 ziemniaków
- 2 łyżki pokrojonych suszonych pomidorów
- 2 puszki tuńczyka w sosie własnym
- 2 łyżki kaparów
- 2 łyżki pietruszki
- 3 jajka
- bułka tarta, oliwa

Ziemniaki ugotować i zrobić z nich pure. Do ostudzonych dodać, pomidory, tuńczyka, pietruszkę, kapary, 2 jajka, łyżkę oliwy oraz pieprz i sól. Najlepiej doprawić przed dodaniem jaj bo można spróbować. Wilgotnymi rękoma formować kotleciki, 1.5 cm grubości. Następnie obtoczyć w jajku i bułce tartej. Smażyć 6 min, do zrumienienia. Odsączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym. Podawać gorące, choć zimne są tez niczego sobie.

poniedziałek, 11 lipca 2011

Spaghetti z wedzona makrela

Wedzona makrele je sie zazwyczaj z chlebem. Mozna tez wymieszac z bialym serem i zrobic paste. Tak jadalam ja cale lata. Teraz takze od czasu do czasu kupuje ta rybke. Problem jest w tym ze nie lubie ryb na sniadanie a glownie wtedy jadam chleb wiec czesto zalegala mi w lodowce. Do czasu jak znalazlam przepis na makaron z makrela. Po 1wszej probie posmakowala mi bardzo, wiec teraz gdy kupuje makrele pol z niej zjadamy na obiad.

Skladniki:
- 300 g spaghetti
- 4 lyzki oliwy
- jedna wedzona makrela, lub pol
- 2 pomidory
- 1 limonka
- pęczek pietruszki
- 1 zabek czosnku
- 2 szalotki
- 2 male pory
- 50 g ostrego zoltego sera

Spaghetti ugotowac i odcedzic. Makrele podzielic na male czastki, bez skory i osci. Pomidory pokroic w kostke. Czosnek i cebulke drobno pokroic, pora w cienkie plasterki. Z limonki wycisnac sok. Pietruszke posiekac. Cebule, pora i czosnek podsmazyc 4 min na oliwie. Wlozyc makaron i wszystko dobrze wymieszac. Dodac makrele, sok z limonki, pomidory i pietruszke. Wymieszac. Wylozyc na talerze i posypac startym serem.


niedziela, 29 maja 2011

Zapiekanka z lososia z koperkiem


Juz po wyjazdach a po powrocie malo sie chce ( jak sie przez dwa tygodnie nic nie pichcilo) i od razu do pracy trzeba a po, to zero checi.
Tak wiec weekendowo mozna cos nowego wyprobowac i takoz zrobilam. Wlasciwie nazwa jest mylaca bo to co jedlismy wczoraj i dzisiaj jest raczem ciastem, tyle ze nie na slodko. Smaczne ale nadaje sie bardziej jako pozycja na przyjecie lub obiad w wiekszym gronie jako przystawka, po plasterku.
My jedlismy wczoraj na obiad (cieple) z sosem: jogurt koperek, na sniadanie (zimne) z rzodkiewka, pomidorem i zielona cebulka i na obiad ( znow cieple) z sosem ziolowym czyli jogurt i swieze ziola. Dobre w kazdym wydaniu.

Skladniki:
- 4 jaja
- 200 g filetow z lososia ugotowanych na parze - ja dalam 300
- 200 g jogurtu naturalnego
- 270 g maki
- torebka proszku do pieczenia
- lyzka musztardy
- peczek koperku
- sol
- oliwa

Ubijamy jaja z musztarda. Dodajemy jogurt i siekany koperek, ubijamy stopniowo wsypujac make wymieszana z proszkiem do pieczenia. Delikatnie dokladamy spore kawalki lososia. Doprawiamy sola i pieprzem. ( mi wyszlo znow za malo slone wiec nie wiem ile tego trzeba wsypac, nigdy nie wiem....)
Przekladamy do natluszczonej formy, skrapiamy oliwa, pieczemy 15 minut w temperaturze 200 stopni, zmniejszamy ja do do 180 i pieczemy jeszcze 45 minut. Patyczek po wbiciu musi wychodzic suchy. Podajemy z jogurtem rozbelatnym z koperkiem (lub innymi ziolami)

sobota, 16 kwietnia 2011

Spaghetti z sosem cebulowo-sardelowym (anchois)

Zakupy na caly ,tym razem,Wielki tydzien zrobione. Menu ulozone, kolejnosc wybrana. Jeszcze nie wiem co i ile na swieta ale mam na to jeszcze czas.
Dzis na obiad zatem cos prostego, nie ustosunkowalam sie jescze do obiadow sobotnich, bo niby mam czas, robie w ten dzien zakupy i moglabym cos extra to jednak sobota oznacza dla mnie obiad prosty. Co by sie wlasnie nie nameczyc.Padlo zatem na spagetthi. Z sosem, jednym z najprostszych. Wloski obiad. A potrawa ma i ladna nazwe:

Bigoli salsa di cipolle e acciughe


dla 4 osob

- makaron bigoli- ponoc to grube spaghetti jest- ja mialam zwykle i dodalam troche wstazek
- 600 g cebuli
- pare lyzek oliwy
- 40 fiecikow anchois
- pietruszka- inwencja wlasna

Cebule drobno pokroic, podsmazyc 7,8 min na zloto. Dodac pokrojone rybki i smazyc az sie czesciowo rozpuszcza.Dodac pietruszke, ile tam sie sypnie. Makaron ugotowac. Wymieszac z cebula. Mozna posypac jeszcze tartym serem. I jemy....
W przepisie podaja ze mozna zamaist anchois dac tunczyka z puszki.


niedziela, 3 kwietnia 2011

Quisch Ratatouille z tunczykiem.

Postanowilam zrobic znow placek z warzywami. Bo niedziela i wiecej czasu, bo ostatnie dwa bardzo mi smakowaly, bo juz moge jesc wszystko :)
Placek podobny do tego bez zdjecia, na dzien kobiet tyle ze z ryba i bez serow. Wiec jednak ciut inny.

Ciasto kruche:
200 g maki
100 masla
1 jajo
swiezy tymianek

Ciasto zagniesc, dodac troche listkow tymianku. Wlozyc do lodowki na minimum 30 min. Nastepnie rozwalkowac, wylozyc do formy (wczesniej natluszczonej ), podziurawic widelcem podpiec 15 min w 175 stopniach.

- warzywa na ratatuje: cukinia, oberzyna, cebula, papryka, czosnek
- 2 puszki tunczyka w oleju- ja dalam jedna
- 150g tartego sera
- 3 jajka
- mleko lub smietana 150 ml

Warzywa pokroic w kostke. Czosnek z cebula podsmazyc minute a nastepnie dodac warzywa, smazyc 5minut. Tunczyka odcedzic, dodac do warzyw. Doprawic.

Wylosyc wszystko na podpieczone ciasto. Mleko lub smietane wymieszac z jajkami. Dodac ser. Sol, pieprz. Polac warzywa. Zapiekac 35 minut.

a do tego zielona salata z sosem vinegrette i kozim serem:

środa, 9 marca 2011

Tarta z lososiem,porem i brokulami

Poszłam za ciosem i zrobiłam na drugi dzień następną tarte.

Składniki:
- mrożone ciasto francuskie
- 1por
- 150 g wędzonego łososia
- trochę brokuła
- sol,pieprz
- gałka muszkatołowa
- sok z cytryny
- 3 jaja
- 150 g kwaśnej śmietany
- 150 ml śmietanki- Ja wymieszałam resztę serka ricotta z dwoma jajami i dwoma łyżkami śmietany.

Piekarnik rozgrzac do 180 stopni. Ciasto rozmrozic, rozwalkowac tak by uformowal sie placek, wylozyc nim okragle naczynie zaroodporne ( ja robilam w prostokatnej), dokladnie wysmarowane tluszczem. Uformowac niewysoki brzeg. Spod ciasta nakluc w kilku miejscach widelcem.
Pora obrac, pokroic na cienkie krazki. Brokula na male rozyczki i lekko go podgotowac lub jak ja na parze. Lososia rozrobnic lub pokroic na mniejsze kawalki. Pora,lososia, brokula wymieszac, calosc doprawic pieprzem, sola, galka muszkatolowa i sokiem z cytryny.
Sos: jaja wymieszac z reszta skladnikow(smietana), doprawic. Na ciescie rozlozyc mieszanke pora z lososiem a nastepnie polac calosc sosem jajeczno-smietanowym. Piec 40 minut.



Zdjecie przed polaniem sosu, pozniej to juz tylko brokuly wystaja :)

niedziela, 27 lutego 2011

Makaron z wedzonym lososiem

Wedzonego lososia lubie. A szczegolnie z makaronem. Przynajmniej raz w miesiacu robie zatem makaron z sosem w ktorym jednym ze skaladnikow jest wlasnie losos.
Nie mam w sumie zadnego przepisu a jesli kiedys byl takowy to nie wiem gdzie jest i robie sos z tego co mam w lodowce.
Zdjecie znalazlam gdzies w moim archiwach wiec przepis bedzie zawieral widoczne skladniki. Zreszta staram sie zeby te wlasnie byly, bo to jednak chyba najsmaczniejsze kombi.



Skladniki:
makaron -jaki kto lubi, ja w sumie kazdy ale czesto kupuje swiderki
losos wedzony
cebula
oliwa
brokuly, czyt. 1duzy
groszek cukrowy ,200 gram
serek kremowy typu filadelfia lub smietana, lyzka,dwie
ziola prowansalskie
sol,pieprz
sok z cytryny

Rozgrzewam oliwe, podsmazam cebule. Brokula czesto gotuje na parze ale na patelni tez dojdzie, to samo z groszkiem. Tak albo tak. Dodaje lososia pokrojonego w kawaleczki, troche serka lub smietany. Troche soku z cytryny, ziola do smaku i mozna wykladac na makaron